Rozgłośnia wczoraj po południu ogłosiła, że Królewscy zdecydowali się odwołać od kartki pokazanej kapitanowi w pierwszym meczu 1/8 finału i powalczyć o jego występ w rewanżu. Ostatecznie w nocy w programie El Larguero poinformowano, że klub odszedł od tego pomysłu i nie złoży takiego odwołania.
Przekazano, że po meczu z City działacze cały czas są zdania, że Gabriel Jesus faulował Sergio Ramosa przy golu na remis, a kontakt Hiszpana z Brazylijczykiem, po którym ten pierwszy otrzymał czerwoną kartkę, uważają za niewystarczający do odgwizdania faulu.
Zdecydowano się jednak odpuścić, bo po pierwsze, takie odwołania do UEFA praktycznie nigdy nie przynoszą skutku, a często wręcz skutkują wydłużeniem kary. Po drugie, z formalnego punktu widzenia Jesus wychodził na klarowną pozycję do zdobycia bramki i według przepisów, jeśli sędzia odgwizdał faul, musiał pokazać kapitanowi Los Blancos czerwoną kartkę.
Ostatecznie więc w rewanżu Real Madryt będzie musiał na pewno radzić sobie bez Sergio Ramosa.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się