– Debiut? Jestem bardzo szczęśliwy. Dziękuję moim kolegom, sztabowi szkoleniowemu i kibicom. Od kiedy przyszedłem wszystko było pozytywne i mam nadzieję pomóc zespołowi na boisku. Czekałem na ten moment, dziś przyszło mi grać i starałem się to zrobić jak najlepiej potrafię. To było piękne zwycięstwo.
– Magiczna atmosfera? Tak, od pierwszego momentu. Od przyjazdu autobusem atmosfera bardzo mnie zaskoczyła. Już wtedy zaczęliśmy wygrywać ten mecz.
– Najważniejsze są trzy punkty. Wszystkie punkty mają taką samą wartość, wszyscy punktują i zaczyna się robić ścisk. Grając u siebie nie ma znaczenia klasa przeciwnika, trzeba wygrywać i wygrywa się też w taki sposób, cierpiąc. Tak już jest. Teraz czas na radość i od jutra myślimy o kolejnym meczu. Trzeba iść krok po kroku, punkt po punkcie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się