– Było bardzo blisko. Klub doszedł do pełnego porozumienia z agentem zawodnika. Ponadto mieliśmy również porozumienie z Realem Madryt. Ale nie wiem, co tak naprawdę się wydarzyło w ostatnim miesiącu. Real Madryt wysoko przegrał kilka towarzyskich meczów i zmienił zdanie.
– Najpierw powiedzieli, że zgodzą sie na jego odejście, ale to my przejmujemy całe wynagrodzenie zawodnika. Potem nagle stwierdzili, że jednak musimy też zapłacić za sam transfer. Kwota transferu i pensja nieco przerastały nasz budżet, dlatego też zaczęliśmy się rozglądać za innym zawodnikiem.
– Mogę jednak powiedzieć, że wieczorem transfer był dopięty na 90%, a nad ranem wszystko się zmieniło. Ale nie przez nas, tylko przez Real Madryt.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się