REKLAMA
REKLAMA

Guardiola: Jeśli nie pokonamy Realu, może zapuka prezes i mnie zwolni

Guardiola: Jeśli nie pokonamy Realu, może zapuka prezes i mnie zwolni
Fot. Getty Images

– Gramy w tym sezonie naprawdę dobrze. W meczach, które przegrywaliśmy, graliśmy naprawdę dobrze. Głód sukcesów nie jest problemem. Widzę moją ekipę i powiedziałbym nawet, że pracujemy ciężej niż w poprzednim sezonie, gdy wygraliśmy wszystkie krajowe trofea. Piłkarze chcą grać dobrze i strzelać gole. Oni cierpią, gdy nie wygrywają.

– Po porażkach ludzie uznają mnie za nieudacznika? [śmiech] Oczywiście, że dla mnie nie ma to znaczenia. Wszyscy chcą wygrywać, ale w każdych rozgrywkach na końcu triumfuje tylko jedna ekipa. Jeśli ktoś z pozostałych zespołów nie wygrywa, nie oznacza to, że są oni nieudacznikami. Jeden tenisista wygrywa turniej Wielkiego Szlema, ale finalista nie jest nieudacznikiem. Ten drugi był lepszy i musi się poprawić, po prostu. Wiem, że wszyscy chcą wygrywać i ludzie ci to mówią, ale najważniejsze to być dumnym z tego, jak gra twoja drużyna i dawać z siebie wszystko, co masz najlepsze. Wysyłamy nowej generacji bardzo złe przesłanie, że liczy się tylko zwycięstwo czy trofea. Pytasz mnie o to, że ten sezon jest katastrofą, ale jeśli wygramy Ligę Mistrzów, nagle będzie wyjątkowy. Dlaczego? Więc mamy ponad 100 lat historii i wszystkie te poprzednie sezony były porażkami dla City? To nie jest prawda. Chcę wygrać Ligę Mistrzów. Marzę o tym. Będę cieszył się przygotowywaniem meczów z Madrytem, patrząc na to, co oni mogą zrobić. Te dwa tygodnie przed tym meczem będą najlepszym czasem w moim zawodzie, bo będę wyobrażać sobie, co możemy zrobić, by ich pokonać. Nie pokonamy ich? Ok, może zapuka prezes czy dyrektor sportowy i powie: „To nie wystarczy, chcemy Ligi Mistrzów, zwalniam cię”. Ok, dziękuję, to była przyjemność.

– City na pewno mnie nie zwolni? Nie wiem, ja tego nie wiem. Wiele razy się tak działo i może zdarzyć się teraz. A może on przyjdzie wtedy i powie: „Ok, co możemy poprawić?”. Od kiedy tu przyszedłem, robię właśnie to dla tego klubu. Nie idzie dobrze, poprawiamy się i poprawiamy się. Taki jest proces w drużynie. Liverpool spędził 4-5 lat, by wygrać w poprzednim sezonie pierwszy tytuł. To był proces, a dzisiaj są najlepszą drużyną na świecie. Często ludzie myślą, że nazywasz się Pep, Jürgen czy ktoś inny, więc musisz wygrać wszystkie trofea w każdym roku. Przy tym masz zdobyć 2 miliardy punktów i strzelić 2 miliardy goli. Czasami to nie jest możliwe [śmiech]. Czasami masz rywala, czasami nie dajesz rady... W żadnym sporcie nigdy żadna drużyna nie wygrywała wszystkiego przez cały czas. To jest niemożliwe. Chcę się poprawić, oczywiście, ale nie mogę tego zapewnić. Chciałbym wygrywać w każdym sezonie wszystko w kraju i Ligę Mistrzów. Chciałbym tego bardzo, ale nie jestem tak dobry [uśmiech]. Przykro mi.

REKLAMA
REKLAMA

– Czemu tak twierdzę skoro jestem najlepszym trenerem na świecie? Byłem nim. Czy już nim nie jestem? [prycha] Ale kim jest najlepszy trener na świecie... Nigdy tak o sobie nie myślałem, nawet gdy wygrałem w Barcelonie sześć trofeów w rok czy potrójną koronę. Nigdy tego nie czułem. Wygrywałem, bo miałem wyjątkowych zawodników w wielkich klubach. Są fantastyczni trenerzy, którzy nie mają takich zawodników i nie mają takich klubów. Ok, mogę być najlepszym trenerem, ale daj mi jakąś inną ekipę niż City... Nie wygram z nią. Nie wygram.

– Czego potrzebujemy, by w następnym sezonie zmniejszyć dystans do Liverpoolu? Nie możemy czekać aż oni stracą punkty. To my musimy być lepsi.

– Dlaczego chcę, żeby Messi zakończył karierę w Barcelonie? To moje życzenie, bo jestem fanem Barcelony [śmiech]. Kocham Barcelonę. Nie chciałbym go prowadzić tutaj? Zostanie tam, musi tam zostać i zakończyć karierę w tym niesamowitym klubie. Musi tam zostać, takie jest moje życzenie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (151)

REKLAMA