Menu
/ Chiringuito

Szef sędziów: VAR nie służy pozbywaniu się wątpliwości

Foto: Szef sędziów: VAR nie służy pozbywaniu się wątpliwości
Fot. Getty Images

Carlos Velasco Carballo był w nocy gościem programu telewizyjnego Chiringuito. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi szefa Komitetu Technicznego Arbitrów w Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej.

– Gil Manzano i Sánchez Martínez nie pracują w najbliższej kolejce? Nie ma żadnej „lodówki”. W każdy weekend odpoczywa dwóch sędziów. To dwóch z naszych najlepszych sędziów i najlepszych arbitrów na świecie. Notują wyjątkowy sezon, ale jest on tak wyjątkowy, że byli wybierani na 21 z 24 kolejek La Ligi. Odpoczywali tylko przez 3 tygodnie, a do tego doszły mecze Pucharu Króla czy Superpucharu. Według mnie, temat „lodówki” to brak szacunku dla naszej pracy. Nikt nie używa tego zwrotu wobec decyzji trenera, który rotuje zawodnikami.

– Sędzia VAR bardzo pomaga sędziemu boiskowemu. Ten arbiter opisuje to, co zobaczył na boisku, ale to nie ma znaczenia w kontekście podjęcia interwencji. To po prostu pomaga zrozumieć wideosędziemu czy odgwizdano na murawie karnego za popchnięcie czy nadepnięcie, czy czerwona kartka jest za przerwanie dogodnej okazji czy nadepnięcie na kolano... Opis arbitra boiskowego nie decyduje jednak o interwencji systemu VAR. VAR musi interweniować, gdy błąd jest klarowny i oczywisty.

– VAR nie służy pozbywaniu się wątpliwości. Takie użycie systemu to poważny błąd wynikający z niezrozumienia jego zasad. VAR służy jedynie klarownym i ewidentnym błędom, a nie rozwiewaniu swoich wątpliwości. Jeśli zaczniemy używać go do takich rzeczy, złamiemy esencję sędziowania i futbolu. Chodzi o to, że jesli akcja nie jest klarowna, arbiter przy monitorze nie pozbędzie się wątpliwości. Będzie mieć swoją opinię, ale sytuacja nie będzie klarowna dla innych widzów.

– Na pewno zgodzicie się ze mną, że jedynym perfekcyjnym systemem VAR byłby VAR dotyczący faktów. VAR sprawdzający spalone czy faule poza lub w polu karnym, bo nikt by tego nie podważał. Nikt nie mógłby dyskutować z tymi faktami. Na drugim biegunie jest VAR, który interweniuje cały czas. Sędzia na boisku podjął dobrą decyzję, ale na powtórkach z jakiegoś kąta i zwolnieniu nie wygląda to na dobrą decyzję, więc wołamy go, by pozbyć się wątpliowści. W im więcej szarych akcji będzie wchodzić VAR, tym więcej będzie popełniać błędów.

– Nie chciano, by VAR wyeliminował wszystkie błędy. Nie! Wszystko zaczęło się od gola Maradony, spalonych w najważniejszych meczach, atakach bez piłki czy nurkowaniu... Po to stworzono VAR, dla takich błędów, a nie szarych akcji.

– Ta debata, jaka teraz ma miejsce w Hiszpanii, miała miejsce w Niemczech czy we Włoszech, gdzie wprowadzono VAR wcześniej. Gdy bierzesz tabletkę na przeziębienie czy grypę, a ona cię leczy, chcesz brać więcej tabletek. Jak myślicie, w tym sezonie VAR interweniuje więcej czy mniej niż w poprzednim? Na tym etapie sezonu sędziowie wykonali już 32% więcej interwencji niż w poprzednim. Czy podchodzili więcej razy do monitora? Tak, 76% więcej. Dlaczego? Bo czuliśmy, że w poprzednim sezonie zawiesiliśmy poprzeczkę z interwencjami tak wysoko, że kilka sytuacji nam uciekło. Powiedzieliśmy, że przede wszystkim musimy zmienić spojrzenie na brutalną grę, bo uciekło nam kilka czerwonych kartek.

– Startujecie z podstawy, w której częstsze podejście do monitora będzie sprawiedliwsze. Nie bierzecie jednak pod uwagę, że w takiej sytuacji zawołania sędziego do monitora dla was dana sytuacja może na przykład nie być karnym. Powtarzacie, że niech sędzia przynajmniej obejrzy sytuację, ale nie może tego zrobić, bo VAR tak nie działa. W Hiszpanii mamy po tych prawie 2 latach to jasne przekonanie, że gdy arbiter idzie do monitora, to dojdzie do sprawiedliwej decyzji. W Hiszpanii po podejściu do monitora sędzia utrzymuje decyzję z boiska zaledwie w 10% sytuacji. Zazwyczaj VAR w tym względzie podejmuje trafne decyzje. W innych krajach ten wskaźnik wynosi nawet 25%. W tych krajach nikt nie rozumie, dlaczego po obejrzeniu sytuacji na monitorze raz decyzja jest utrzymana, a raz nie i dochodzi do wielkich protestów. U nas wszyscy to rozumieją, że sędzia idzie do monitora, gdy coś jest klarowne.

– W kilku krajach zaczęto stosować VAR zgodnie z waszym życzeniem do wielu akcji szarych i dzisiaj ci ludzie mówią, że stworzyli całkowity chaos. Wołanie sędziego, by wypowiedział się o szarej akcji, to tworzenie całkowitego chaosu. Wtedy nikt tego nie rozumie. Zasady korzystania z VAR są jasne, ale jakie mamy problemy? Że nasze otoczenie nie zna przepisów. Czasami pytamy dlaczego tu VAR interweniował czy nie interweniował, a nie znamy na przykład dokładnie opisu dogodnej akcji do zdobycia bramki. W tych krajach wraca się do podstawowego korzystania z systemu VAR.

– Podstawowa zasada dla sędziego VAR brzmi: nie możesz mieć żadnej wątpliwości i musisz mieć dowód na swoją decyzję. Musisz mieć klarowną klatkę czy powtórkę. Bez tego nie masz prawa do interwencji.

– Ile błędów VAR popełnił w tym sezonie? Jest wiele powodów, przez które popełniamy błędy. Nie mogę podać dokładnej liczby, ale na ostatniej konferencji w przypadku karnych było ich 7, więc teraz będzie ich pewnie z 10-12.

– Nagrania z pokoju VAR? Rozmowa sędziego z wideosędzią jest jak decydowanie o niewinności lub winie oskarżonego przez ławników i to musi być rzecz prywatna. Ludzi interesuje, jaka jest decyzje, a nie procedura. Do tego dokładamy powtórki czy linie spalonego. To interesuje widza: decyzja i dowód.

Brak dobrej klatki spalonego przy golu Viníciusa? Powstało zamieszanie z powodu nieznajomości systemu VAR. W systemie wszystkie kamery są zsynchronizowane. Nie da się objąć kamerą momentu podania na przykład ze swojej połowy pod pole karne rywala, co ma miejsce w futbolu bardzo często. Dlatego kamery są zsynchronizowane i ustawione na konkretne fragmenty boiska. Zatrzymuję tę z momentem kopnięcia i na drugiej widzę moment spalonego. Taki jest dowód, że był spalony. VAR interweniuje, gdy ma 200% pewność i taka jest także pewność co do tego spalonego.

– Czy VAR ma inne ujęcia i powtórki niż widz telewizyjny? Mamy do dyspozycji wszystkie kamery, jakie pracują na stadionie. W telewizji widać to, co chce pokazać realizator. My widzimy wszystkie kamery ze stadionu.

– Ocena naszego systemu VAR? Uważam, że jest jednym z najlepszych na świecie. Co do oceny, nigdy nie wystawiam sobie ocen celujących, bo nawet sędziom powtarzam, że zawsze mogą się poprawić, ale na pewno jest to przynajmniej ocena dobra.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zgadzam się.