REKLAMA
REKLAMA

Trudne zarządzanie sytuacją Marcelo

Zidane zawsze powtarza, że najtrudniejsze w zawodzie trenera jest zarządzanie zawodnikami, którzy pozostają poza kadrą meczową. Wybór jest zawsze trudnym elementem jego pracy. Kochający swoich piłkarzy Francuz naprawdę cierpi, gdy musi któregoś odstawić od składu, a szczególnie, gdy chodzi o kogoś, z kim jest tak zżyty, jak Marcelo. Legenda Realu Madryt i fan Zidane'a przechodzi przez swój najgorszy moment w stolicy Hiszpanii.
REKLAMA
REKLAMA
Trudne zarządzanie sytuacją Marcelo
Fot. Getty Images

Zizou bardzo boli, że musi zostawiać na ławce Marcelo, ale w pewnym momencie po prostu musiał uznać klasę Mendy'ego, który został pierwszym piłkarzem od 14 lat, któremu udało się wygrać na dłuższą metę rywalizację z Brazylijczykiem. Legenda Królewskich w tym sezonie ma najgorsze statystyki z całej swojej kariery w klubie ze stolicy Hiszpanii i już nawet Roberto Carlos unika pytań o niego. Marcelo zawsze jednak kończył jako ten lepszy. Długo cierpiał z Coentrão, a największym momentem był finał w Lizbonie. Ostatecznie jednak zawsze potrafił wygrać rywalizację. Tym razem jednak się na to nie zapowiada.

Marcelo wystąpił w zaledwie 7 meczach ligowych na 23 możliwe. Jeśli chodzi o wszystkie rozgrywki, to jest to 15 meczów na 34 możliwe. Mendy przeskoczył go w hierarchii dzięki swojej fantastycznej postawie w grze defensywnej, i to mimo tego, że dwukrotnie zmagał się z urazem. Brazylijczyk już w ubiegłym sezonie miał sporo kłopotów z Sergio Reguilónem, ale nawet teraz, pod batutą Zidane'a, nie jest w stanie wrócić do swojej najlepszej wersji. W ataku nie oferuje już tego, co kiedyś, a w obronie drużyna dużo bardziej cierpi z nim na boisku, niż z Mendym. Z Marcelo Królewscy stracili 16 goli w 15 meczach, a z Ferlandem zaledwie 11 w 20 spotkaniach. Różnica jest znacząca.

REKLAMA
REKLAMA

Zidane nie pozostał obojętny na te statystyki i wydaje się, że odsunął wicekapitana Realu Madryt od tych najważniejszych meczów. W styczniu jego występy ograniczyły się do Pucharu Króla. W lidze wystąpił przeciwko Sevilli i został zmieniony w 70. minucie, kiedy Królewscy potrzebowali utrzymać prowadzenie. Rozegrał 90 minut z Unionistas, Saragossą i Realem Sociedad, ale szczególnie ten ostatni z wymienionych meczów negatywnie zapadł w pamięć kibicom, trenerowi i pewnie samemu obrońcy, kiedy to Txuri-Urdin czterokrotnie trafiali do strzeżonej przez niego bramki.

Bez Pucharu Króla Zidane musi zaplanować, jaką rolę będzie pełnił Marcelo. Z pewnością Liga Mistrzów i najważniejsze mecze na krajowym podwórku będą dla Mendy'ego, chyba, że w Champions League Królewscy będą mieli ogromną przewagę w dwumeczu. Tydzień, w którym Real Madryt zmierzy się z Manchesterem City i Barceloną będzie niezwykle ważny dla Mendy'ego, który już ma na koncie tak ważne spotkania, bo występował w Superpucharze Hiszpanii oraz w derbach przeciwko Atlético. Marcelo musi przyzwyczajać się do roli zmiennika, co nie jest łatwe dla kogoś z takim CV i z takim znaczeniem w szatni Królewskich. To w rękach Zidane pozostaje znalezienie rozwiązania dla tak delikatnej sytuacji.

To rozwiązanie natomiast musi zacząć działać jak najszybciej, a na pewno od najbliższej niedzieli. Początkowym zamysłem było, by Marcelo zagrał z Celtą, a Mendy z Levante, ale z uwagi na 4 kartki Ferlanda i groźbę stracenia Klasyku ten plan musi ulec zmianie. Francuski obrońca chciał otrzymać kartkę przeciwko Osasunie, ale nie udało mu się i teraz Zidane ma dylemat. Czy na Celtę wystawić Mendy'ego, a nie Marcelo? Ryzykować i wystawić Mendy'ego na Levante? Najbliższe mecze oddać Marcelo? Zizou musi podjąć bardzo ważną decyzję, która będzie również czytelnym sygnałem dla jeśli nie najlepszego, to jednego z najlepszych lewych obrońców w historii Realu Madryt. Dla zawodnika kluczowego w szatni, który teraz przechodzi przez trudny okres. Niewątpliwie jest to kwestia ogromnej wagi i musi zostać podjęta w jak największej zgodzie między wszystkimi stronami.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (70)

REKLAMA