– Od małego moim idolem był zawsze Fernando Torres i to na nim się wzorowałem. Teraz też są zawodnicy, którzy mi się podobają, ale oni nie są moim wzorem. Każdy zawodnik jest inny i ma swoją charakterystykę.
– Pójście w ślady Valverde? Nie gramy na tej samej pozycji, ale mam nadzieję, że będzie dla mnie odnośnikiem.
– Przyszłość? Teraz skupiam się tylko na Depor i na rozegraniu dobrego sezonu. Mam nadzieję, że trafię do Realu Madryt, ale na razie muszę myśleć o Deportivo.
– Transfer i od razu wypożyczenie? Wszystko było trochę skomplikowane. Zacząłem sezon w pierwszym zespole Málagi, a później mnie przeniesiono do rezerw. Pojawiła się opcja z Realem Madryt i jestem za to bardzo wdzięczny. Mam dużą motywację i nadzieję na odniesienie sukcesu. Nie ma żadnej klauzuli, która uniemożliwiałaby mi grę przeciwko Máladze. Wręcz przeciwnie, mam wielką ochotę na zmierzenie się z nimi i możliwość rozegrania dobrego meczu.
– Nie było mi łatwo. Powstawały plotki o mnie, że mam kontrakty z innymi drużynami… i ostatecznie za to zapłaciłem. Zostałem przeniesiony do rezerw, gdzie grałem i trenowałem, ale później również przestałem grać. To było skomplikowane i dosyć mocno cierpiałem na poziomie psychiki. Jednak zdołałem to wytrzymać i iść dalej do przodu.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się