Real Madryt po raz kolejny udowodnił, że poprzez solidną defensywę można wygrywać mecze. W niedzielnym spotkaniu z Realem Valladolid podopieczni Zinédine'a Zidane'a po raz trzeci w tym sezonie ligowym doprowadzili do sytuacji, w której rywal nie był w stanie oddać ani jednego celnego strzału na bramkę – wcześniej przez to samo przechodzili piłkarze Sevilli i Osasuny. Żadna inna drużyna w pięciu największych europejskich ligach nie osiągnęła takiego wyniku.
Liczby, jakie Królewscy notują w obronie, już w tym momencie są historyczne. Od sezonu 1934/35, w którym hiszpańskie rozgrywki po raz pierwszy zostały powiększone do dwunastu drużyn, oprócz obecnego sezonu tylko dwukrotnie w historii Real Madryt miał zaledwie 13 straconych bramek po 21 kolejkach. Najpierw w sezonie 1964/65 jeszcze z Ferencem Puskásem i Gento w składzie, a następnie w sezonie 1987/88 z Quintą del Buitre.
Tak świetna postawa w defensywie doprowadziła do tego, że od 19 października i porażki z Mallorcą Real Madryt notuje obecnie passę 19 meczów z rzędu bez porażki. Nie ulega jednak wątpliwości, że Królewscy wciąż mają nad czym pracować, jeśli chodzi o liczby w ofensywie. Obecnie mają na koncie 39 ligowych bramek, a dla porównania w Lidze Rekordów z sezonu 2011/12 na tym etapie rozgrywek tych bramek mieli 71.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.