Jak zdążyliśmy się juz przyzwyczaić, klub nie wydał oficjalnego komunikatu medycznego w sprawie Walijczyka i Kolumbijczyka, będących stałymi gośćmi gabinetów lekarskich. Gareth miał podobno zmagać się z bólem w udzie, James zaś z problemami z kostką. Choć obaj przez cały miniony tydzień trenowali normalnie z resztą zespołu, Zidane ostatecznie nie powołał ich na ostatni mecz ligowy.
Na wczorajszej konferencji prasowej trener stwierdził, że obaj są już gotowi do gry po tajemniczych kontuzjach. Bale na murawie nie pojawił się od 4 stycznia, kiedy wyszedł w podstawowej jedenastce w Getafe. Na Superpuchar Hiszpanii nie poleciał z racji kłopotów z górnymi drogami oddechowymi. Przypuszczano, że być może Gareth uda się do Arabii Saudyjskiej na finał, ale ostatecznie triumf Realu w karnych obejrzał w telewizji.
Z drużyną przebywał wówczas za to James. Pojawił się on nawet na boisku w półfinale z Valencią. Pomocnik dostał ostatnie 13 minut w spotkaniu, które Królewscy wygrali w przekonujący sposób. W finałowych derbach Madrytu mieliśmy już jednak do czynienia z inną historią. Zawodnik całe 120 minut przesiedział na ławce.
Kontuzje, zawieszenia, narodziny dziecka, decyzje sportowe... W obecnym sezonie Bale i James z każdym dniem liczą się dla Realu coraz mniej. Pierwszy strzelił dwa gole oraz zaliczył dwie asysty, drugi zanotował jedno ostatnie podanie. Nie trzeba chyba mówić, że to bardzo mało jak na graczy, którzy w momencie transferu do Realu Madryt budzili wśród kibiców wielkie nadzieje. Dziś natomiast są jedynie figurantami.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się