Real Madryt ogłosił dziś oficjalnie transfer kolejnego nastoletniego Brazylijczyka, którym tym razem jest 18-letni Reinier. Królewscy nie wypatrzyli jednak pomocnika w ostatnich tygodniach, a mieli go na swoim radarze już od dłuższego czasu. A konkretnie od Klubowych Mistrzostw Świata do lat 16, które w 2018 roku zostały rozegrane w Dubaju.
Flamengo, w którym występował nowy zawodnik Los Blancos, wygrało tamten turniej, a w finale zmierzyło się z młodymi piłkarzami… Realu Madryt. Brazylijczycy zdobyli tytuł głównie za sprawą Reiniera, który w 95. minucie przeprowadził wyśmienitą akcję, po której jego zespół zdołał wyrównać stan meczu na 1:1. Była to ostatnia akcja spotkania, gdy Reinier wyłożył jak na tacy piłkę Jeanowi Carlosowi, a ten wpakował ją do pustej bramki.
Po tamtej akcji sędzia zakończył zmagania i zaprosił obie drużyny do wykonywania rzutów karnych, które Flamengo wygrało 4:2. Królewscy bacznie przyglądali się jednak Reinierowi nie tylko w ostatnim spotkaniu, lecz przez cały turniej. Brazylijczyk zdobył na nim dziewięć bramek i zaliczył osiem asyst, przez co został uznany najlepszym graczem Mundialito. W ćwierćfinale z PSV popisał się dubletem, a w półfinałowym starciu z Borussią ustrzelił hattricka i zaliczył dwie asysty. Trenerzy i skauci Realu Madryt już wtedy zwracali uwagę na cechy, jakimi Reinier wyróżniał się w tamtym turnieju i pozbawił Królewskich tytułu.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się