W najbliższą sobotę w składzie Realu Madryt na mecz z Sevillą na pewno zabraknie zawieszonego Fede Valverde, który otrzymał czerwoną kartkę w finale Superpucharu Hiszpanii z Atlético Madryt. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że oprócz urugwajskiego pomocnika Zinédine Zidane nie będzie mógł również skorzystać z Sergio Ramosa, który w tym samym meczu skręcił kostkę. Jak informuje jednak MARCA, niewykluczone, że kapitan ostatecznie wyrobi się na starcie z Andaluzyjczykami.
Ramos pojawił się już nawet na murawie w Valdebebas. Co prawda nie pracował jeszcze z piłką, ale po przebieżkach odczucia były dużo lepsze niż początkowo zakładano. O tym, że sam uraz nie był zbyt poważny, najlepiej świadczy fakt, że w finałowym pojedynku w Dżuddzie hiszpański stoper nie był zmuszony do opuszczenia boiska przed czasem. Wręcz przeciwnie – rozegrał pełne regulaminowe 90 minut, następnie 30 minut dogrywki, a na koniec podszedł nawet do decydującego rzutu karnego.
Oprócz samego bólu w kostce Ramos musi jeszcze pokonać jedną przeszkodę – niechęć Zizou do wystawiania zawodników, którzy nie są gotowi w 100%. Francuski szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z tego, jak ważnym piłkarzem dla całego zespołu jest 33-letni stoper, dlatego za nic w świecie nie chce ryzykować jego zdrowia. Tym bardziej, że do dyspozycji ma Édera Militão, który w ostatnich meczach udowodnił, że można mu zaufać.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.