– Decyzja dotycząca zakończenia mojej piłkarskiej kariery była niespodziewana, ale właściwa. Tak naprawdę dopiero teraz się z nią pogodziłem. Potrzebowałem na to dwa lata, gdyż to nie wychodziło wówczas ode mnie. Ogólnie jednak nigdy nie żałuję swoich decyzji. Nawet tej, gdy w wieku 25 lat skontaktował się ze mną Real Madryt. Chociaż muszę przyznać, że pojawiło się pewne zamieszanie.
– Teraz, gdy widuję byłych zawodników Realu Madryt, to zawsze mówią mi to samo: „Jesteś szalony, odrzuciłeś najlepszą drużynę na świecie”. Moja decyzja była jednak spowodowana miłością do klubu, dlatego nie żałuję. Pozostanie w Romie było podwójnym zwycięstwem. Przez 25 lat mogłem grać w koszulce klubu, którego od zawsze byłem kibicem.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się