Menu

CSKA zakończyła serię Realu Madryt

Foto: CSKA zakończyła serię Realu Madryt
Fot. Getty Images

Real Madryt przegrał z CSKA Moskwa w 19. kolejce Euroligi. Królewscy rozegrali jeden z najsłabszych meczów w ofensywie, a w takiej sytuacji trudno było myśleć o pokonaniu tak mocnego rywala na jego terenie.

Na trzynastu zatrzymał się licznik kolejnych zwycięstw Realu Madryt w Eurolidze. Znakomita passa została przerwana przez CSKA na parkiecie, na którym Królewscy nie wygrali od 2008 roku. Dzisiejszy występ podopiecznych Pabla Laso pozostawiał wiele do życzenia. Początek był jeszcze całkiem niezły, ale w miarę upływu czasu, było coraz gorzej. Zawiodła przede wszystkim ofensywa. Mnóstwo niecelnych rzutów, liczne straty i ogólnie brak pomysłu na dobrze zorganizowaną obronę gospodarzy.

Real Madryt przystąpił do tego meczu z dużą koncentracją w defensywie, neutralizując ofensywę CSKA. W ataku początkowo prym wiódł Thompkins, ale Campazzo czy Causeur też dokładali swoje, trafiając za trzy punkty. Gospodarze byli zmuszeni, by bazować na indywidualnych akcjach głównie w wykonaniu Mike’a Jamesa, chociaż Amerykanin był nieskuteczny. Królewscy prezentowali się lepiej i po dziesięciu minutach prowadzili 21:14, chociaż przewaga mogła być nawet większa, gdyby nie proste błędy przy wyprowadzaniu piłki.

W drugiej części na parkiecie pojawił się Laprovíttola, wnosząc ożywienie w szeregi madrytczyków. Jednak z czasem Argentyńczyk prezentował się coraz słabiej i notował głupie straty. CSKA natomiast ciągle nie potrafiła znaleźć recepty na obronę Blancos. Zaskakująco wiele razy zawodnicy obu ekip popełniali błąd kroków, chociaż może to sędziowie przywiązywali uwagę do akcji, na które zwykle przymykają oko. Defensywa madrytczyków prezentowała się bardzo dobrze, ale atak zaczynał zawodzić. Sporo było niecelnych rzutów, nawet w wykonaniu Carrolla, który nie potrafił nastawić celownika. Wynik rósł bardzo powoli i w połowie spotkania było 33:26 dla madrytczyków.

Po zmianie stron Real Madryt zostawił skuteczność w szatni. Królewscy potrzebowali ponad 5,5 minuty, żeby zdobyć pierwsze punkty. W takim czasie można było sporo stracić, ale na szczęście CSKA również nie błyszczała w ofensywie. Rosjanie dogonili co prawda Blancos, lecz nie byli w stanie zbudować sobie przewagi. Mnóstwo niecelnych rzutów z obu stron. Oba zespoły zdawały się przykładać znacznie większą uwagę do obrony i po 30 minutach było 43:43.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od celnej „trójki” Mickeya, ale zaraz za tym poszła głupia strata Taylora. Cały czas oba zespoły wyglądały bardzo nieporadnie w ataku. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Momentami aż trudno się patrzyło na ofensywną niemoc z obu stron. Jednak w końcówce rzeczy zaczynały się układać gospodarzom. Mieli punkt przewagi, Campazzo spudłował z dystansu, a następnie Hilliard z czystej pozycji trafił za trzy. Blancos w odpowiedzi… zmarnowali akcję, nie oddając nawet rzutu. Tak się nie dało odrobić straty i Real Madryt zasłużenie przegrał po słabym meczu.

60 – CSKA Moskwa (14+12+17+17): James (19), Voigtmann (3), Hilliard (14), Kurbanow (4), Hines (10), Bolomboy (2), Uchow (0), Antonow (0), Woroncewicz (0), Sant-Roos (4), Koufos (4), Baker (0).

55 – Real Madryt (21+12+10+12): Causeur (3), Campazzo (11), Deck (4), Tavares (2), Thompkins (14), Laprovíttola (8), Reyes (3), Carroll (2), Llull (0), Mickey (5), Taylor (3).

Statystyki | Tabela

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!