Menu
/ as.com

Atlético lepsze od Realu w finałach

Foto: Atlético lepsze od Realu w finałach
Fot. Getty Images

Drużyna z Wanda Metropolitano wygrała pięć z ośmiu finałów przeciwko Królewskim. To jednak Real był lepszy od Atlético w Lizbonie i Mediolanie. Przedstawiamy garść ciekawostek przed dzisiejszym finałem Superpucharu Hiszpanii.

Początki. Superpuchar Hiszpanii po raz pierwszy rozegrano w 1982 roku. Pierwsza potyczka odbyła się w październiku. Wtedy przeciwko sobie grali Real Sociedad (mistrz kraju) i Real Madryt (zdobywca Pucharu Króla). Los Blancos wygrali u siebie 1:0, ale 28 grudnia przegrali na Estadio de Atocha w San Sebastián 0:4 i ostatecznie to Baskowie wygrali pierwszą edycję. Z pierwszych ośmiu zaplanowanych Superpucharów rozegrano tylko cztery. W latach 1986 i 1987 problemem było wybranie odpowiedniej daty, a w 1984 roku i pięć lat później taki mecz nie był potrzebny – krajowe dublety zdobyły wtedy odpowiednio Athletic Bilbao i Real Madryt. 

„Zaproszeni”. 1 marca 1996 roku, gdy wiadomo już było, kto zagra w finale Pucharu Króla, zarząd Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej zdecydował, że w przypadku wygranej tej samej drużyny w lidze i Copa del Rey, o Superpuchar z nią zagra finalista krajowego pucharu. Zmiana regulaminu mogła przypominać wtedy tę, której świadkami byliśmy w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. 

Atleti vs Barça w 1996 roku. Atlético zdobyło dublet w sezonie 1995/96 i w sierpniu rozegrało mecz o Superpuchar Hiszpanii z Barceloną. To pierwszy taki przypadek, by ekipa została „zaproszona” do udziału w Superpucharze (z sześciu) i pierwszy, w którym właśnie taki zespół wygrał te rozgrywki (z trzech: Barcelona w 1996 roku, Mallorca w 1998 i Athletic w 2015). Co ciekawe, w 1996 roku żadna drużyna nie rozegrała spotkania w dwumeczu na własnym obiekcie. Barcelona w roli gospodarza wystąpiła na Estadi Olímpic de Montjuïc (dziś Estadi Olímpic Lluís Companys), a Atlético – na Estadio de La Peineta (po ostatniej przebudowie znany jako Wanda Metropolitano, wtedy jednak Los Colchoneros grali na Vicente Calderón).

Najwięcej triumfów. Z 35 rozegranych Superpucharów Hiszpanii największą liczbą zwycięstw może pochwalić się Barcelona. Ma ich na koncie 13, o trzy więcej niż Real Madryt. Trzy trofea zdobyło Deportivo La Coruña, dwa Atlético, dwa Athletic, i po jednym Real Saragossa, Mallorca, Real Sociedad, Sevilla i Valencia.

Nietypowa data. Superpuchar Hiszpanii nie był rozgrywany zimą od 1993 roku. Wtedy Real Madryt wygrał z Barceloną 3:1 na Bernabéu 2 grudnia, a dwa tygodnie później zremisował na Camp Nou 1:1. Nigdy jednak te spotkania nie były rozgrywane w styczniu. Po raz drugi w historii decydujące starcie odbędzie się poza Hiszpanią. Rok temu Barcelona grała z Sevillą w Tangerze, w Maroku. Po raz pierwszy rozgrywa się za to Superpuchar w formacie Final Four, biorąc pod uwagę wszystkie największe ligi europejskie.

Derby w Superpucharze. Atlético i Real mierzyły się poprzednio w Superpucharze Hiszpanii w 2014 roku i w Superpucharze Europy w 2018 roku. Za jednym i drugim razem to ekipa Diego Simeone była górą. Najpierw pokonała Los Blancos w dwumeczu, a później wygrała z Realem w Tallinnie (4:2 po dogrywce). Spotkanie w stolicy Estonii było debiutem na ławce trenerskiej Królewskich Julena Lopeteguiego. 

Neutralny teren. Pomijając wyżej wspomniany Superpuchar Europy rozgrywany w Tallinnie jeszcze trzykrotnie rozgrywano oficjalne mecze pomiędzy Realem a Atlético na neutralnym gruncie. W Pucharze Europy w sezonie 1958/59 po dwóch meczach (2:1 i 0:1) trzeba było zagrać dodatkowe spotkanie. W Saragossie Królewscy po golach Di Stéfano i Puskása wygrali 2:1 i kilka tygodni później w Stuttgarcie mogli cieszyć się z czwartego z rzędu triumfu w tych rozgrywkach. Pozostałe dwa spotkania to oczywiście finały Ligi Mistrzów: w Lizbonie w 2014 roku (4:1) i Mediolanie dwa lata później (1:1 i wygrana Realu po karnych).

Bezpośredni bilans. Historia jest korzystniejsza dla Realu Madryt, który z 274 meczów przeciwko Los Colchoneros wygrał aż 140, zdobywając przy tym 473 bramki. Atlético zanotowało 68 triumfów i 348 trafień. Biorąc pod uwagę bezpośrednie mecze o trofeum, przewagę ma Atleti: wygrało pięć z nich i przegrało trzy. 

Nieomylny w finałach. Zinédine Zidane nigdy nie przegrał finału od momentu rozpoczęcia swojej kariery trenerskiej. Wygrał trzy finały Ligi Mistrzów, dwa finały klubowych mistrzostw świata, dwa Superpuchary Europy i jeden Superpuchar Hiszpanii. Z Atlético idzie mu w kratkę: dwie wygrane, pięć remisów i dwie porażki.

Coraz bliżej Miguela Muñoza. Zidane może sięgnąć dziś po swój dziesiąty tytuł w roli trenera Realu Madryt. Będzie to dla niego 187. mecz na ławce Los Blancos (ewentualna wygrana dawałaby średnią jednego trofeum co 19 spotkań). Francuz zbliżyłby się do legendarnego Miguela Muñoza, który zdobył 14 trofeów. Żaden trener w historii Królewskich nie ma na koncie więcej triumfów.

La Décima Simeone. Argentyńczyk po raz dziesiąty zagra dziś w finale jako trener Atlético. Wcześniej wygrał sześciokrotnie i przegrał trzy (Superpuchar z Barceloną i dwa finały Ligi Mistrzów z Realem). Dziś może „wyzerować” swój bilans z Realem. Na razie ma na koncie 9 wygranych, 11 remisów i 10 porażek.

Pobić rekord Aragonésa. Simeone może sięgnąć dziś po swoje ósme trofeum w roli trenera Atlético, stając się tym samym bardziej utytułowanym szkoleniowcem niż Luis Aragonés (siedem trofeów, licząc mistrzostwo Segunda División w sezonie 2001/02). Tylko Miguel Muñoz (14 trofeów jako trener Realu), Pep Guardiola (14 jako trener Barcelony) i Johan Cruyff (11, Barcelona), Luis Enrique (9, Barcelona) i Ferdinand Daučík (8, Barcelona) mają na koncie więcej triumfów w jednym klubie w całym hiszpańskim futbolu.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!