REKLAMA
REKLAMA

Kroos: To wcale nie było trudne uderzenie

Po zwycięskim meczu z Valencią Toni Kroos udzielił wywiadu dla niemieckiego kanału Sport1. 30-letni pomocnik Realu Madryt wytłumaczył, jak wpadł na pomysł uderzenia na bramkę rywala bezpośrednio z rzutu rożnego, a także wypowiedział się na temat sytuacji Luki Jovicia i Garetha Bale'a.
REKLAMA
REKLAMA
Kroos: To wcale nie było trudne uderzenie
Fot. Getty Images

– To było coś spontanicznego. Biegłem w kierunku narożnika boiska i zobaczyłem, jak bramkarz Valencii rozmawia na piątym metrze z jednym z obrońców. Położyłem piłkę na ziemi, a oni wciąż rozmawiali. Wtedy musisz podjąć szybką decyzję. Tego się nie trenuje. Tak naprawdę to takie samo uderzenie, jak przy rzucie wolnym czy dośrodkowaniu. Oczywiście takie bramki nie padają zbyt często, ale to wcale nie jest trudne uderzenie.

– Czy kiedykolwiek wcześniej zdobyłem taką bramkę? Nie, to był pierwszy raz. Wcześniej próbowałem również w Lidze Mistrzów w meczu z PSG. Prawie wpadło, ale Keylor Navas w ostatniej chwili złapał piłkę.

REKLAMA
REKLAMA

– Gra z piątką pomocników? Tego akurat w tym momencie wymagała sytuacja, gdyż nie mieliśmy Karima Benzemy, Garetha Bale'a i Edena Hazarda. Staraliśmy się jak najlepiej wdrożyć to w życie. Wyszło naprawdę nieźle, ale to był tylko jeden mecz. Osobiście lubię, gdy na boisku jest wielu pomocników. Ciężko jednak powiedzieć, czy teraz takie sytuacje będą się częściej powtarzać.

– Czy Real Madryt jest zbyt wielki dla Jovicia? Nie, nie możesz tak powiedzieć. To jasne, że w tym momencie naszym numerem jeden jest Benzema. Niełatwo gra się raz na trzy czy cztery tygodnie. I do tego zazwyczaj w roli rezerwowego. Ponadto nie można zapomnieć, że Luka ma dopiero 21 lat. Myślę, że ma odpowiednie umiejętności, aby tutaj grać.

– Czy wątpliwości wokół Bale'a są drażniące? Nie. Wiem, że teraz jest chory, ale niedawno zagrał i z Getafe, i z Barçą. Ostatniego lata był o krok od odejścia, ale jest w pełni zintegrowany z całym zespołem. Gdy już wychodzi na boisko, to zawsze coś wnosi do naszej gry.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA