Królewscy schodzili na przerwę ze skromnym, jednobramkowym prowadzeniem. Po wznowieniu gry w drugiej połowie, a dokładniej w 51. minucie, doszło do sprzeczki pomiędzy Markiem Cucurellą a Éderem Militão. Przy wymianie zdań piłkarz Getafe miał powiedzieć w twarz obrońcy Królewskich: „Zamknij się, zamknij się... je**na małpo” [w oryginale: „Cállate la boca, cállate la boca... puto mico” – dop. red.]. Słowo „mico” w języku katalońskim oznacza właśnie „małpę”. Dodajmy, że Cucurella urodził się w Alelli, miasteczku położonym 9 km na północ od Barcelony.
Arbiter starcia na Coliseum Alfonso Pérez, Munuera Montero, nie odnotował tego zachowania w protokole pomeczowym. Niemniej, jest wielce prawdopodobne, że Real Madryt złoży skargę na Cucurellę do Komitetu Rozgrywek, w której powoła się na zapis z kamer telewizyjnych.
Sytuacja nie zakończyła się na boisku. Według hiszpańskich dziennikarzy zawodnicy Realu Madryt mieli rozmawiać w szatni o rasistowskim zachowaniu Cucurelli, a Luka Modrić miał nawet prosić Militão o zachowanie spokoju. Piłkarze Królewskich, którzy udzielali pomeczowych wywiadów, nie odnieśli się do tej sytuacji i koncetrowali się na sprawach piłkarskich. Odniósł się do niej natomiast sam Cucurella. Wychowanek Barcelony zaprzeczył, by nazwał Militão „mico”, przyznając jednocześnie, że powiedział: „Cállate la boca, cállate la boca, cierra el puto pico”, co oznacza: „Zamknij się, zamknij się, zamknij je**ny dziób”.
Kilka godzin po meczu Cucurella opublikował na Twitterze wpis, w którym skomentował całe zajście. „Chciałbym wyjaśnić, że w żadnym momencie nie znieważyłem, ani nie obraziłem Militao. Powiedziałem: «Zamknij je**ny dziób ». Przperaszam, jeśli ktoś poczuł się tym urażony. To jedyne wyjaśnienia, jakie złożyłem i złożę w tej sprawie. Dziękuję”, napisał zawodnik.
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się