REKLAMA
REKLAMA

Mariano ciągle czeka na szansę

W poprzednim sezonie jedynie Karim Benzema strzelał bramki częściej niż on. Mimo wszystko urodzony w Katalonii napastnik nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych od meczu z Mallorcą…
REKLAMA
REKLAMA
Mariano ciągle czeka na szansę
Fot. Getty Images

W walce Realu Madryt o gole i zwycięstwa w tym sezonie udział wzięło 24 zawodników. Kadra liczy jednak o dwóch piłkarzy więcej. Pierwszym z nich jest Marco Asensio, który wciąż leczy bardzo poważny uraz kolana. Drugim z nich jest prawdziwy środkowy napastnik, goleador. Mariano Díaz to jedyny zdrowy zawodnik, któremu Zinédine Zidane nie dał nawet minuty. Przez cztery ostatnie miesiące 26-latek mógł co najwyżej trenować.

REKLAMA
REKLAMA

Numery Mariano w ubiegłym sezonie nie działają może jednoznacznie na jego korzyść, jednak można znaleźć w nich pozytywny akcent. Napastnik zdobywał bramkę średnio co 148 minut – to o jedynie 5 minut więcej niż Karim Benzema, bezapelacyjny numer jeden pod tym względem w talii Zizou. Mariano Wszystkie trafienia zaliczył u siebie. W 360 minut na Bernabéu (w 10 meczach) strzelił cztery gole, średnio jedno trafienie na 90 minut. 

„Ten sezon będzie mój”, mówił latem. Jego bilans jest jednak jasny: 41 minut w dwóch meczach pretemporady – z Tottenhamem i Fenerbahçe w Monachium. W tym drugim meczu zdobył nawet bramkę. Łącznie z meczami towarzyskimi ma więc tyle samo goli co pozyskany w tym roku z Eintrachtu Luka Jović, ale ich perspektywy są zdecydowanie inne…

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA