Zinédine Zidane odzyskał swoją pozycję w Realu Madryt. Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, to trener, który wygrał trzy Ligi Mistrzów z rzędu, w pewnym momencie obecnego sezonu był przez wielu mocno kwestionowany. Jak przypomina MARCA, dwukrotnie były takie momenty, w których mówiło się nawet o tym, że Francuz powinien opuścić klub – po klęsce 0:3 z PSG i po ligowej porażce z Mallorcą. Wówczas głównym kandydatem do przejęcia pierwszego zespołu Królewskich miał być José Mourinho.
Tamte tygodnie były w klubie niezwykle napięte, gdyż wydawało się, że drużyna nie potrafi zmienić negatywnej dynamiki z poprzedniego sezonu – zarówno pod względem samych wyników, jak i gry. Ponadto w trakcie okienka transferowego i okresu przygotowawczego dyrekcja nie potrafiła zrozumieć tego, że Zizou tak bardzo upiera się na transfer tylko i wyłącznie Paula Pogby, zapominając przy tym o pozostałych nowych zawodnikach. To wszystko doprowadziło do pogorszenia relacji na linii klub – trener, co w pewnym momencie mogło zwiastować najgorsze.
Jednak w ostatnich miesiącach Zidane zdecydowanie odzyskał kredyt zaufania i znów jest jedną z najważniejszych postaci w klubie, ze zdaniem której każdy się liczy. Francuski szkoleniowiec znalazł rozwiązanie na powtarzające się problemy na boisku, podjął kilka ważnych decyzji z Fede Valverde i Rodrygo w rolach głównych oraz zaczął odzyskiwać swoją starą gwardię. Najlepiej o tym świadczą przypadki Karima Benzemy, Toniego Kroosa, Raphaëla Varane'a i ostatnio Isco.
Remontada w wykonaniu Zizou jest poparta również samymi wynikami. Real Madryt notuje obecnie passę 12 meczów z rzędu bez porażki i w odróżnieniu do poprzednich sezonów jest w pełni zaangażowany w walkę o mistrzostwo Hiszpanii. I jeśli pokona dzisiaj Athletic Bilbao, to rok zakończy na pozycji współlidera z Barceloną.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się