REKLAMA
REKLAMA

Laso: Osiem zwycięstw z rzędu to cudowne uczucie

Pablo Laso oraz Fabien Causeur rozmawiali z dziennikarzami po wygranym meczu z Olympiakosem. Obaj docenili wartość tego zwycięstwa z trudnym przeciwnikiem. Trener wytłumaczył również, dlaczego na parkiecie nie pojawił się Salah Mejri.
REKLAMA
REKLAMA
Laso: Osiem zwycięstw z rzędu to cudowne uczucie
Fot. Getty Images

Pablo Laso:
– Bardzo dobrze kontrolowaliśmy rytm meczu. Popełnialiśmy drobne błędy w obronie, ale potrafiliśmy się pozbierać i poukładać, grając dobrze w defensywie i mając skuteczność w ataku. Dzięki temu mogliśmy pokonać tak mocną drużynę jak Olympiakos. To kolejne cenne zwycięstwo.

REKLAMA
REKLAMA

– To nasza ósma wygrana z rzędu, ale przed nami jeszcze wiele spotkań. Zwycięstwo w tylu meczach jest cudownym uczuciem, ale w następny wtorek zmierzymy się z Olimpią Milano, to się nie zatrzymuje. Musimy przygotować się do pojedynku z tak wielkim rywalem.

– Dobrze rozpoczęliśmy mecz w defensywie i narzuciliśmy swój rytm. W trzeciej kwarcie ponownie przejęliśmy kontrolę nad spotkaniem i mieliśmy ją do samego końca. Świetnie broniliśmy przeciwko Brandonowi Paulowi.

– Nasz początek sezonu był dobry, wygraliśmy Superpuchar, a później rozkręcaliśmy kolejnych zawodników i drużyna się rozwijała. Każdy w kadrze jest ważny. Jesteśmy wysoko w tabeli Euroligi, ale poziom tutaj jest tak wysoki, że niczego nie możesz być pewnym. Wszystko może się zdarzyć.

– Salah ma za sobą tylko dwa treningi i powinien być przygotowany, żeby pomóc drużynie, kiedy będzie już w pełnej formie.

Fabien Causeur:
– To ważne zwycięstwo przed własną publicznością tak jak wszystkie. Olympiakos jest bardzo trudnym rywalem. Na początku nie potrafiliśmy zdobywać punktów, ale później złapaliśmy rytm i pozytywne odczucia. Kiedy zaczęło wpadać do kosza, wszystko było łatwiejsze. Jesteśmy pewni siebie i znajdujemy się w dobrej formie. Prezentujemy znakomitą koszykówkę w starciach z różnymi rywalami. Zbieramy kolejne zwycięstwa i czekamy na powroty Reyesa oraz Llulla.

REKLAMA
REKLAMA

– Nie trafiłem tylko dwóch rzutów. Miałem bardzo wysoką skuteczność, a moi koledzy mi w tym pomogli. Wszedłem na parkiet z dużą energią. Wszyscy zawodnicy przed meczem chcą tego samego – dać z siebie wszystko. Później może wyjść lepiej albo gorzej. W tym spotkaniu, na szczęście, miałem skuteczność. Zawsze musimy być gotowi, ponieważ trener stosuje duże rotacje.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA