Statystki przyznają rację francuskiemu szkoleniowcowi, który nie boi się stawiać na 18-latka i który w hierarchii widzi go przed Viníciusem. Rodrygo zyskał sobie zaufanie zarówno golami, jak i wynikami zespołu. Na ten moment były gracz Santosu jest drugim najlepszym strzelcem zespołu (6 goli – 2 w lidze i 4 w Champions League). Korzystniejszym dorobkiem może pochwalić się jedynie Benzema. Ponadto z Rodrygo grającym od początku Real nie przegrał jeszcze ani razu. Królewscy sześciokrotnie wygrywali i raz, przeciwko Betisowi, zanotowali remis.
Debiut w pierwszym składzie młody atakujący zaliczył w decydującym starciu w Stambule. Zidane tercet napastników uzupełnił Hazardem i Benzemą. Królewscy osiągnęli zamierzony cel, a Rodrygo zanotował więcej niż przyzwoite zawody. Do siatki ponownie zdołał trafić (premierową bramkę Rodrygo zdobył przeciwko Osasunie po wejściu z ławki) w swoim drugim meczu w podstawowej jedenastce. Rywalem Królewskich był Leganés. Po remisie z Betisem (również wyjściowy skład) przyszedł zaś recital w rewanżu z Galatasarayem. Rodrygo strzelił trzy gole oraz zaliczył asystę, co otworzyło mu drogę do dalszej gry od początku (Real Sociedad, Espanyol, Brugge).
Kolejny cel? Zagrać od pierwszej minuty przynajmniej w jednym z dwóch najbliższych spotkań z Valencią i Barceloną. W Belgii Rodrygo znów był jednym z bohaterów. Napastnik stara się wykorzystać każdą okazję, by otrzymać od Zidane’a kolejne szanse.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.