REKLAMA
REKLAMA

Niebieski, fiolet i zieleń

Real Madryt poinformował przed meczem z Espanyolem, że jego zawodnicy wystąpią na zielono. Nie będzie to jednak pierwsza sytuacja, by Królewscy grali u siebie w barwach innych niż białe.
REKLAMA
REKLAMA
Niebieski, fiolet i zieleń
Fot. własne
REKLAMA
REKLAMA

Zieleń na Bernabéu. Real Madryt. Dla niektórych kibiców to mógłby być szok. Królewscy dzięki zielonym koszulkom chcą zademonstrować swoje poparcie dla szczytu klimatycznego, który w tym tygodniu odbywa się w stolicy Hiszpanii. Dla wielu fanów to będzie pierwsze spotkanie w życiu, w którym ujrzą Los Blancos w innych strojach niż białe. Weterani mogą jednak pamiętać inne podobne wydarzenia…

23 grudnia 1951 roku Real Madryt w meczu z River Plate nie zagrał w bieli. Argentyńczycy w swoim hiszpańskim tournée grali w standardowych strojach: białych koszulkach z charakterystycznym czerwonym pasem. Królewscy wyszli na murawę w swoim standardowym komplecie, ale musieli wrócić do szatni i się przebrać. Zagrali w niebieskich koszulkach i białych spodenkach. 

River wygrało to spotkanie 4:3, a MARCA wspomina kiepską defensywę Realu. Dla Królewskich gole strzelali Luis Molowny i Pahíño (dwie), a dla River Nazza, Gómez i Pituzzi (dwie). Triumf gości oznaczał pierwszą porażkę Los Blancos przeciwko ekipie spoza Europy od 20 lat, co głośno przedstawiano w argentyńskiej prasie.

Dziesięć lat później ponownie River Plate było powodem zmiany barw Królewskich. W spotkaniu na cześć bramkarza Juanito Alonso zagrali we fioletowych strojach i ponownie przegrali, tym razem 2:3. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Alfredo Di Stéfano. Zmiana barw znów nie pomogła Realowi.

Podobna sytuacja miała miejsce także w oficjalnym spotkaniu. Historyk z Malagi, José Antonio Ariza, wspomina, że 12 października 1967 roku Real zremisował 1:1 w Amsterdamie, a Ajax pozwolił Realowi grać na biało. W rewanżu Królewscy… zrewanżowali się rywalom i zagrali na niebiesko, by amsterdamczycy mogli wystąpić w swoich podstawowych strojach. Ostatecznie Królewscy przeszli dalej po golu Veloso w dogrywce.

Przeciwko Espanyolowi Real nie zagra w drugim komplecie, lecz w trzecim. Przyczyna jest jednak bez precedensu. Królewscy wyrażają w ten sposób swoje poparcie wobec szczytu klimatycznego. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA