– Patrząc na statystyki, wnioski są bardzo proste. Jeśli tracisz siedemnaście piłek i marnujesz dziewięć rzutów osobistych, trudno jest wygrać mecz czy chociażby rywalizować.
– Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była dobra i cały czas goniliśmy rywali. Początek trzeciej kwarty to był nasz najlepszy moment spotkania, ale od stanu 47:47 wydaje mi się, że zejście Tavaresa było kluczowe. Naszym największym problemem były straty, po których Saragossa wyprowadzała kontrataki i zdobywała punkty.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się