Real Madryt zbliża się do kluczowych spotkań w La Lidze, w których zagra poza Bernabéu z Valencią i Barceloną, a Casemiro dzieli tylko jedna kartka od zawieszenia meczowego. Wcześniej Królewscy zagrają jeszcze z Espanyolem, co wydawało się idealną okazją, by Brazylijczyk wyczyścił się przed starciami na Mastalli i Camp Nou. Tak jednak się nie stało. Casemiro nie zobaczył kartki z sobotnim spotkaniu z Deportivo Alavés i teraz Zidane ma poważny problem.
Jeśli pomocnik nie zagra z Espanyolem, to z pewnością będzie mógł zagrać na Mestalli, jednak już niekoniecznie trzy dni później na Camp Nou. Jeśli z kolei Casemiro wyjdzie na Espanyol, to niepewny będzie jego występ z Valencią (lub Barceloną, jeśli ostatecznie piłkarz nie ujrzy kartki z Los Pericos). Sytuacja Casemiro jest dość trudna i 27-latek będzie musiał mocno uważać, jeśli nie chce zrobić dziury w systemie Zidane'a, który do tej pory nie znalazł dla niego momentu na odpoczynek.
Francuski szkoleniowiec rotował niemal wszystkimi poza Casemiro, który wychodził w pierwszym składzie w 19 spotkaniach Los Blancos w La Lidze i Lidze Mistrzów. Brazylijczyk był kluczowy w każdej jedenastce Zizou w bieżącej kampanii. Nie miało znaczenia, czy zawodnik dopiero wrócił z reprezentacji, czy zbliża się do granicy rozegrania 2000 minut, wybuch talentu Valverde czy to, że gra z zagrożeniem, tak jak w tym momencie.
Casemiro gra wszystko i Zidane wciąż nie wie, jak drużyna poradzi sobie bez niego. Problem jest taki, że Francuz być może będzie musiał to sprawdzić w jednym z dwóch kluczowych spotkań przed zakończeniem tego roku. W pozostałych przypadkach Zidane nie wydawał się być specjalnie zmartwiony, kiedy desygnował do gry zawodnika zagrożonego zawieszeniem. Inna sprawa, że tym razem chodzi o tak ważnego piłkarza, jakim jest Casemiro. Szkoleniowiec Królewskich będzie musiał głęboko przeanalizować sytuację Casemiro, by nie stracić go na fianały na Mestalli i Camp Nou.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się