Z powodu luźniejszego terminarza zawodnicy dostali dwa dni wolnego i kolejny trening w Valdebebas odbędą dopiero we wtorek o 17:00. Oznacza to, że w praktyce po zakończeniu wczorajszego meczu otrzymali ponad trzy doby na regenerację i odpoczynek od boiskowej pracy.
Realowi Madryt w grudniu pozostaje do rozegrania pięć meczów, w tym cztery w La Lidze. Od soboty i starcia z Espanyolem zespół zaliczy pięć starć w ciągu 15 dni. Po spotkaniu z Katalończykami zespół poleci do Belgii, by zamknąć fazę grupową Ligi Mistrzów meczem z Club Brugge. Oczywiście zrobi to z pewnym awansem oraz bez szans na zajęcie pierwszego miejsca w tabeli, więc można spodziewać się wielu szans dla graczy, którzy dotychczas grali mniej.
Po powrocie do Hiszpanii ekipę czekają wyjazdy na Estadio Mestalla i Camp Nou, a ten rok zamknięty zostanie starciem z Athletikiem na Santiago Bernabéu, które odbędzie się 22 grudnia. Po nim zespół uda się na kilkudniowe świąteczne urlopy, a kolejne spotkanie rozegra dopiero 4 stycznia w Getafe.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się