– Wydarzenia z poprzedniego sezonu [Alavés pokonało u siebie Real Madryt 1:0 – przyp. red.] nie będą miały żadnego wpływu na żadną z drużyn. W tym sezonie jesteśmy dwoma zupełnie innymi zespołami. Do meczu przygotowaliśmy się w jak najlepszy sposób. Aby wyciągnąć z tego spotkania coś pozytywnego, będziemy musieli się dobrze bronić i ograniczyć ich dobre strony do minimum.
– Założeniem każdego trenera jest jak największa kontrola wszystkich sytuacji boiskowych. Jednak Real Madryt jest bardzo dobry w grze pozycyjnej i świetnie przechodzi przez poszczególne formacje. Ponadto potrafi dominować w obu polach karnych. To jedna z najlepszych drużyn na świecie. Nie możemy popełnić ani jednego błędu i musimy doprowadzić do tego, żeby oni czuli się na boisku niekomfortowo.
– Rozmawiamy o drużynie, która w ostatnich latach kilkukrotnie wygrywała Ligę Mistrzów. Jak każdy, oni również przechodzą czasami przez słabsze momenty. Jednak po pierwszych miesiącach rozgrywek weszli już we właściwą dynamikę. Moim zdaniem w obecnym sezonie wykazują się większą regularnością niż w poprzednich latach.
– Nie oglądałem meczu Realu Madryt z PSG. Liga Mistrzów to inny świat. Królewskich w akcji oglądałem przy okazji innych ligowych spotkań.
– Gdy przyjeżdża Real Madryt, to pod względem medialnym wszystko jest zawsze wyolbrzymiane. Kibice Alavés pamiętają nasz triumf sprzed roku, ale dobrze wiemy, że nie będzie łatwo. Fani będą nas wspierać z trybun, ale to piłkarze muszą się pokazać na murawie z jak najlepszej strony.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się