REKLAMA
REKLAMA

Madryckie źródła praktycznie zgodnie potwierdzają, że Real zbadał niewłaściwe kolano Mbappé

Madryckie źródła po wiadomości z Francji zgodnie podały tę samą informację, dodając oczywiście nowe szczegóły sprawy, która jak się okazuje, wydarzyła się trzy miesiące temu.
REKLAMA
REKLAMA
Madryckie źródła praktycznie zgodnie potwierdzają, że Real zbadał niewłaściwe kolano Mbappé
Kylian Mbappé w trakcie meczu z City w Manchesterze. (fot. Getty Images)

„Dodam wam, że w powiedzmy poinformowanych kręgach mówi się, że ta wpadka jest absolutnie ogromna. Bo mówi się, że w Realu zbadali nie to kolano Mbappé. Zbadali złe kolano. [śmiech innych gości i brak wiary] Ale myślisz, że ja bym ci opowiadał takie bzdury? Real Madryt wszystkich zwolnił. To mówi ci wszystko”, przekazał w nocy z poniedziałku na wtorek francuski dziennikarz Daniel Riolo na antenie francuskiego RMC.

REKLAMA
REKLAMA

Informacja obiegła hiszpańskie media, które zaczęły ją natychmiastowo potwierdzać i podawać dodatkowe szczegóły, oczywiście chwaląc się swoimi źródłami. Najpierw Miguelito, dziennikarz od Realu w radiu COPE, podał: „W Realu pomylono kolana w pierwotnej diagnozie. Zamiast zbadać lewe kolano to zbadano prawe”.

Mario Cortegana i Guillermo Rai z The Athletic z jednej strony wskazują na portalu X, że informacja należy do RMC, ale z drugiej na samym portalu The Athletic nie ma o tym żadnej wzmianki i informacja podana jest jako własna. Tam precyzuje się, że problem sięga grudniowej, oryginalnej kontuzji kolana. Wtedy przeprowadzono rezonans, który nie wykazał żadnego urazu... Problem jest taki, że badanie objęło zdrową nogę i dlatego napastnik grał w trzech pozostających do końca roku meczach. Dopiero gdy po powrocie po przerwie świątecznej wykonano kolejne badanie, to wykryto kontuzję i poinformowano o tym w komunikacie klubu jako skręceniu kolana. The Athletic twierdzi, że w rzeczywistości była to kontuzja więzadła krzyżowego tylnego, chociaż wcześniej zgodnie podawano, że chodziło o więzadło poboczne. Po 11 dniach Francuz zagrał w końcówce finału Superpucharu Hiszpanii, a po kolejnym tygodniu rozpoczął serię 8 występów w 9 kolejnych meczach. Po niej przestał grać i do gry wrócił dopiero po 3 tygodniach, w tym wizycie w Paryżu, gdzie szukał drugiej diagnozy.

REKLAMA
REKLAMA

The Ahtletic wskazuje przy tym, że po zwolnieniu Xabiego Alonso dokonano zmian w sztabie pierwszej drużyny, w tym przywrócono Niko Mihicia na stanowisko szefa sztabu medycznego.

David Álvarez z El País informuje, że jego źródła związane z tym wydarzeniem potwierdziły tę sytuację, że w grudniu zbadano złą nogę, a ogólnie pojęte klubowe źródła nie zaprzeczają tej informacji.

Także Abraham Romero z El Mundo informuje, że potwierdza informacje RMC, że w grudniu zbadano złą nogę Francuza: konkretnie analizowano obraz z rezonansu prawej nogi, a nie kontuzjowanej lewej. Ten dziennikarz podkreśla, że klub zapewnia go, iż nie zwolniono nikogo w sztabie medycznym a jedynie przywrócono Niko Mihicia do kierowania nim.

Co ciekawe, do nocy MARCA ani AS nie potwierdziły informacji RMC, przy czym MARCA ją zacytowała, w tym na swojej okładce, ale bez potwierdzania jej.

W nocnym Chiringuito spierano się, czy w ogóle wiadomość o złym badaniu nogi może być prawdą i różni goście mieli różne zdanie w tej sprawie. Nie podano jednoznacznego potwierdzenia tej informacji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA