– Wiemy, jak trudny to będzie mecz, ponieważ Bilbao Basket gra bardzo dobrze na początku sezonu. Do tego my jesteśmy po emocjonującym starciu w Eurolidze, po którym mieliśmy mało czasu na regenerację, a to zazwyczaj sporo nas kosztuje. Drużyna dobrze trenowała, ale zdajemy sobie sprawę, że czeka nas bardzo skomplikowany pojedynek.
– Wiele sytuacji nałożyło się na siebie. Randolph ma problemy z kolanem po uderzeniu, które otrzymał w czwartkowym meczu. Będziemy musieli go oszczędzić i nie poleci z nami. Causeur ma gorączkę, a do tego dochodzą nieobecności Reyesa i Mejriego. Zgłosiliśmy do rozgrywek Thompkinsa w miejsce Decka, który również odpocznie.
– Musimy postarać się utrzymać solidność i poprawić się w porównaniu do poprzednich meczów. Oczywiście takie sytuacje, że wypadają ci Randolph oraz Causeur nie są przyjemne, ale odzyskaliśmy Thompkinsa. Poprawiliśmy się w porównaniu do początku sezonu pod wieloma względami, ale ciągle mamy przed sobą wiele do zrobienia. Teraz mamy okazję, żeby wykonać kolejny krok w przód.
– Bilbao Basket jest nietypową drużyną. Zmienili się od czasu, kiedy ostatni raz się mierzyliśmy w 2017 roku. Zmiany nastąpiły, ponieważ Bilbao jest miastem, które stawia na koszykówkę, co widzieliśmy w poprzednim sezonie, kiedy awansowali na najwyższy poziom. Rozpoczęli sezon bardzo dobrze, a mogli wygrać więcej meczów, bo przecież dwie porażki nastąpiły po dogrywkach. Są solidni w swojej grze i mają jasne cele po powrocie do ligi. Potrafią stworzyć duże zagrożenie i mają utalentowanych zawodników na kilku pozycjach. Mają dobrze zbudowaną drużynę, która będzie się rozwijać.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się