Gratuluję, kochanie! Jesteś wielki. Jesteś czystym sercem i to wszystko widać w tym, ile dajesz z siebie na boisku. Gol przyszedł tylko po to, by dodać ci pewności siebie i dalej stabilizować twoją pozycję, bo ta droga jest długa, ale Benicio i ja będziemy cię na niej wspierać.
A teraz dziękuję tym, którzy wiedzieli i uszanowali ciszę przez te 6 miesięcy ciąży. Jeśli nie zdecydowaliśmy się poinformować o tym wcześniej publicznie, to dlatego, że nie chciałam, żeby cokolwiek przsłoniło okres, jaki miał Fede w środku rozgrywek i z ważnymi meczami, w których trzeba było wywalczyć sobie pierwszy skład.
Zapewne wszyscy mają teraz miny jak Luka i pojawia się u nich wiele wątpliwości, ale to być może dowód na to, że nie liczy się czas czy miejsce, ale człowiek i dlatego zdecydowaliśmy się od pierwszej chwili, by powiększyć naszą rodzinę.
Chciałabym pokazać zdjęcie z brzuszkiem, z koszulką River, jaką już ma i z Fede, ale Benicio jeszcze nie jest widoczny i dlatego publikuję tak nieprzygotowane zdjęcia.
Dziękuję jednak już tym, którzy zawsze wspierają Fede i przesyłają nam słodkie komentarze. Nie wiecie, jak dumna jestem z tego, że Hiszpanie tak go doceniają. Bóg wie, że on zasługuje na to bardziej niż ktokolwiek inny. Ignorujemy wiadomości pisane w złej wierze, bo nie posiadamy się ze szczęścia pod każdym względem, a miłość i radość anulują jakąkolwiek zazdrość.
Fede, mogę już mówić do ciebie tato ❤️.
Ten wpis można znaleźć tutaj.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się