To był kolejny świetny tydzień dla Karima Benzemy. Francuz rozegrał dwa mecze i w obu popisał się dubletem. Najpierw napastnik strzelił dwa gole Galatasarayowi, dzięki czemu przeskoczył Di Stéfano i został trzecim najlepszym strzelcem Królewskich w Pucharze Europy, a wczoraj dołożył dwa trafienia w meczu z Eibarem i wyprzedził Puskása, wskakując tym samym na szóste miejsce wśród najlepszych ligowych strzelców Los Blancos w historii.
Ostatni raz Benzema mógł popisać się taką passą w styczniu tego roku, kiedy najpierw ustrzelił dublet w ligowym starciu z Espanyolem, a później dwukrotnie trafiał do siatki w pucharowym pojedynku z Gironą. Od ubiegłego sezonu, gdy z klubem pożegnał się Cristiano Ronaldo, Francuz staje na wysokości zadania i dostarcza liczby, których tak często brakowało mu, kiedy Portugalczyk grał jeszcze dla Realu.
Od sierpnia 2018 roku, gdy Królewscy mierzyli się z Atlético o Superpuchar Europy, aż do meczu z Eibarem, Karim zdobył 41 bramek i zaliczył 13 asyst w 68 spotkaniach. Oznacza to, że przy jednym golu miał bezpośredni udział średnio co 103 minuty. W tym samym czasie Cristiano rozegrał w Juventusie 54 meczów, w których strzelił 34 gole i zanotował 12 asyst, co daje mu średnią 105 minut.
Co ciekawe, 31 z 41 bramek zdobytych przez Karima wpadło do siatki po strzałach z pierwszej piłki. Przy pozostałych siedmiu musiał dotykać piłkę kilka razy. Ponadto strzelił więcej goli głową (13) niż lewą nogą (5). Warto zwrócić także uwagę, że 53,65% z tych bramek Benzema zdobył w wyjazdowych spotkaniach.
Komentarze (74)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się