Stan Garetha Bale'a wzbudza w ostatnich dniach coraz większy niepokój. Walijczyk nabawił się kolejnej kontuzji podczas reprezentacyjnej przerwy i nie był gotowy do gry na ostatnie spotkania Królewskich. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że Real Madryt wciąż nie poinformował oficjalnie, by cokolwiek mu dolegało. Hiszpańskie media donosiły ostatnio, że to sam piłkarz nie chce, aby klub podawał do opinii publicznej informacji o jego aktualnym stanie zdrowia.
O krok dalej idzie Cadena SER. Dziennikarze tej stacji radiowej stwierdzili wprost, że Bale ma spory problem z niską tolerancją na ból. Ten kłopot ma towarzyszyć Walijczykowi od samego początku jego przygody z Realem Madryt. Walijczyk wielokrotnie tłumaczył lekarzom, że nie za dobrze znosi jakikolwiek ból. Dlatego też nie chce, aby informacje o jego kontuzjach były podawane publicznie.
Bale wierzy w poufność, jaka ma istnieć między lekarzem a pacjentem, a klub przychyla się do jego prośby. Ostatni raz Królewscy wydali komunikat oficjalny na temat jego staniu zdrowia 5 stycznia tego roku, a poprzednim razem zrobili to we wrześniu 2017 roku. Na oficjalnej stronie Realu Madryt można znaleźć tylko dwa raporty medyczne dotyczące Walijczyka, choć ten był w tym czasie kontuzjowany sześciokrotnie.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się