REKLAMA
REKLAMA

Casemiro w końcu odpoczął

Przełożenie Klasyku ostatecznie stało się jedyną opcją na zatrzymanie Casemiro. Brazylijczyk dotychczas w sezonie w oficjalnych meczach nie przebywał na boisku przez jedynie 57 ze wszystkich dostępnych minut.
REKLAMA
REKLAMA
Casemiro w końcu odpoczął
Fot. Getty Images

Nie ma znaczenia, w jakiej ekipie, gdzie i kiedy – Casemiro dotychczas grał w każdym tygodniu i w każdy weekend. Tylko 2 razy w 16 oficjalnych starciach w tym sezonie w klubie i kadrze był zmieniany przed końcem meczu. W sumie rozegrał 1383 minuty z możliwych 1440. Dla Zidane'a i Tite układanie jedenastki zaczynało się dotychczas właśnie od Brazylijczyka.

REKLAMA
REKLAMA

Case latem wrócił do treningów 29 lipca i najpierw rozegrał połowę w sparingu z Salzburgiem, a potem godzinę w starciu w Rzymie. Następnie od meczu z Celtą w sobotę 17 sierpnia do wtorkowego występu w Stambule rozegrał 16 meczów w ciągu 66 dni (średnio spotkanie co 4,1 dnia). Teraz miał pierwszy wolny weekend bez meczów czy przebywania na zgrupowaniu kadry. Co ciekawe, MARCA podaje, że wśród środkowych pomocników w Europie więcej minut od gracza Realu rozegrał jedynie Joshua Kimmich, który w klubie i kadrze zaliczył już 1602 minuty.

Wiele osób wnioskowało o odpoczynek dla 27-latka od długiego czasu i w końcu udało się do niego doprowadzić dzięki przełożonemu Klasykowi. W kontekście takiej intensywności występów pomocnika zaskakuje szczególnie postawa selekcjonera Brazylii, bo Tite na zgrupowaniach w Stanach Zjednoczonych i Azji wystawiał Casemiro w sparingach przez 333 minuty z 360 możliwych. Zdziwienie jest tym większe, jeśli dodamy, że jego teoretyczny zmiennik Fabinho przebywał na obu zgrupowaniach i wystąpił w 2 z tych 4 starć kontrolnych, notując zaledwie 36 dostępnych minut. Oczywiście Case poleci na listopadowe zgrupowanie kadry, które odbędzie się na Półwyspie Arabskim.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA