Menu
/ marca.com

Brahim przepadł

Foto: Brahim przepadł
19 maja Brahim po raz ostatni widziany był na boisku (fot. Getty Images)

Brahim swój ostatni mecz rozegrał jeszcze w poprzednim sezonie — 19 maja przy okazji pojedynku z Betisem. W tym momencie ma za sobą 143 dni bez grania i ma nadzieję na to, że już w przyszłym tygodniu otrzyma powołanie na wyjazdowe starcie z Mallorcą.

Thibaut Courtois jest już gotowy do gry, Nacho i Ferland Mendy zachowują optymizm w kontekście skrócenia procesów rehabilitacyjnych, Toni Kroos daje z siebie wszystko, aby wyrobić się na starcie z Barceloną, a powrót Marcelo to kwestia kilku dni. Jednak oprócz Marco Asensio, przed którym jeszcze długa rehabilitacja, jest także inny zawodnik, który od zakończenia poprzedniego sezonu nie może wrócić do regularnej gry — Brahim Díaz.

Hiszpański pomocnik urazu nabawił się w ostatnim meczu sezonu 2018/19 z Betisem. Tamta kontuzja uniemożliwiła mu wyjazd na EURO U-21, na którym triumfowała właśnie reprezentacja Hiszpanii. Brahim chciał o tej sytuacji jak najszybciej zapomnieć i skupić się tylko na tym, aby jak najlepiej przygotować się do rozpoczęcia nowego sezonu w barwach Realu Madryt. Zdecydował się nawet na skrócenie swoich wakacji, by stawić się w Valdebebas przed innymi zawodnikami i tym samym rozpocząć proces przekonywania do siebie Zinédine'a Zidane'a.

Wyjazd na okres przygotowawczy do Stanów Zjednoczonych miał być pierwszym krokiem w kierunku lepszej przyszłości. Już jednak na starcie 20-letni Hiszpan nabawił się kolejnego urazu, który wykluczył go z całej pretemporady. Do zdrowia wrócił w sam raz na rozpoczęcie sezonu ligowego i nawet udał się wraz z zespołem do Vigo na mecz pierwszej kolejki La Ligi. Ostatecznie jednak został oddelegowany przez trenera na trybuny z takim zamysłem, aby na murawę wrócił dopiero w kolejnym spotkaniu. I wówczas przyszła kolej na trzecią kontuzję z rzędu, przez którą Brahim do dzisiaj nie rozegrał ani jednego meczu w obecnym sezonie.

Pomocnik do lekkich treningów zaczął wracać już na początku września, ale w klubie panuje wielka obawa przed możliwym kolejnym odnowieniem się urazu, dlatego nikt w sztabie Królewskich nie zamierza niczego przyśpieszać i podejmować jakiegokolwiek ryzyka. Sam Brahim od kilku dni pracuje już na pełnych obrotach wraz z resztą zespołu i niewykluczone, że do kadry meczowej wróci już na najbliższe spotkanie z Mallorcą. Najważniejsze jest jednak to, że piłkarz, który ma za sobą już 143 dni bez rozegrania ani jednego meczu, wciąż zachowuje wiarę w to, że może odnieść sukces w Realu Madryt.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zgadzam się.