Menu
ElJarek / YouTube

Ceballos: Przez poprzednie dwa lata nie cieszyłem się grą

Foto: Ceballos: Przez poprzednie dwa lata nie cieszyłem się grą
Fot. Getty Images

Dani Ceballos pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej reprezentacji Hiszpanii, która przygotowuje się do sobotniego eliminacyjnego spotkania z Norwegią. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi pomocnika Realu Madryt wypożyczonego do Arsenalu z tego spotkania z dziennikarzami w ośrodku Las Rozas.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

– Czy jestem zadowolony z bycia w Arsenalu? Wiedziałem, jak ważny jest ten sezon. Już wcześniej brak minut sprawił, że straciłem mundial. Ten rok jest dla mnie bardzo ważny, bo celem na koniec jest wyjazd na EURO. Myślę, że przejście do Arsenalu było bardzo ważnym krokiem w mojej karierze.

– W czym stałem się lepszy w Anglii? Kto śledzi Premier League, ten wie, że to inne rozgrywki. To dużo bardziej fizyczna liga od La Ligi. To dobra liga dla mnie, bo mogę poprawić się pod względem fizycznym. Na razie jednak za nami dopiero 10 kolejek i do wszystkiego się przyzwyczajam. Trener obdarza mnie dużym zaufaniem i mogę grać w tym sezonie we wszystkich meczach. Najważniejsze to mieć zaufanie szkoleniowca i móc odwdzięczać się mu na boisku dobrą grą.

– Znaczenie Ramosa dla hiszpańskiego futbolu? Sergio wygrał wszystko na poziomie klubowym i reprezentacyjnym. Chociaż ma już ten wiek, gdzie masz spore doświadczenie, to wykazuje się ambicją młodzieńca czy kogoś nowego. Uważam, że ambicja jest tym, co odróżnia go od innych.

– Starcie z Ødegaardem? Pracowałem z nim chyba tylko raz w czasie przygotowań, ale przykuwał dosyć mocno uwagę. Myślę, że może dać wiele Sociedadowi i swojej kadrze. Ma jednak ogromny margines rozwoju i myślę, że za kilka lat będzie bardzo ważnym piłkarzem na scenie światowej.

– Żałuję odejścia z Realu przy jego problemach w środku pola? [śmiech] Nie. Real ma się dosyć dobrze. Może mieli sporo kontuzji, ale ja niczego nie żałuję. Ja od pierwszego momentu jasno wiedziałem, jaki mam cel na ten rok: chciałem grać i cieszyć się grą. Jestem szczęśliwy w Arsenalu. Rozegrałem 10 meczów, w których pokazywałem powoli swój najlepszy poziom. Aklimatyzacja zawsze trochę kosztuje, ale ja jestem tam, gdzie chcę być i jestem bardzo szczęśliwy.

– Mógłbym mieć wiele szans w Realu w tym sezonie? Mój zamysł był jasny od pierwszej chwili. Chciałem odejść, grać i cieszyć się futbolem, czego nie robiłem przez poprzednie dwa lata. Podjąłem dobrą decyzję i widać to po tym, że jestem tutaj. Nie przyjechałem tu z powodu braku gry, a dzięki graniu, czerpaniu radości i pokazywaniu dobrego poziomu.

– Cel na następny sezon po EURO? Moim celem na koniec sezonu jest występ na EURO, a teraz skupiam się na dwóch meczach w reprezentacji. Nie myślę, co wydarzy się po EURO, czy zostanę w Realu, czy odejdę... Obecnie myślę tylko o dobrym sezonie, który pozwoli mi zagrać na EURO, a najbliższe dwa bardzo ważne spotkania mam w reprezentacji. Jeśli wygramy w sobotę, awansujemy na to EURO.

– Aklimatyzacja w Londynie? Jest ciężko, początek kosztuje, ale jestem już do wszystkiego dosyć dobrze dostosowany. Jeszcze trochę kosztuje mnie to wszystko pod względem poziomu fizycznego całej ligi, ale radzę sobie już świetnie w aspekcie komunikacji z kolegami. Co do angielskiego, mam 2-godzinne lekcje po 3-4 razy w tygodniu. Mniej więcej rozumiem już kolegów, co wszystko ułatwia, chociaż też dużo pomaga mi to, że mamy hiszpańskich trenerów. Najważniejsze, że zaczynam łapać ten poziom gry i rozwijam się. Na boisku i poza nim powoli dostosowuję się do angielskiej piłki i angielskiego życia.

– Powrót do Realu zależy od obecności Zidane'a? To hipotezy. Zidane odszedł po wygraniu trzech Lig Mistrzów z rzędu, więc nie mogę przewidzieć, co wydarzy się za 9 miesięcy. Moim celem pozostaje dalsza praca, by dalej robić dobre rzeczy. Pozostaje mi 8 miesięcy w Arsenalu, któremu jako klubowi dzisiaj mogę tylko dziękować za okazane zaufanie. To samo dotyczy trenera czy kibiców, którzy już nawet stworzyli dla mnie przyśpiewkę [śmiech]. Jestem tam bardzo szczęśliwy i oby było tak przez długi czas.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!