Gareth Bale ma już dosyć i nie może dłużej znieść swojej sytuacji w Realu Madryt, informuje dziś na okładce dziennik AS. W chwili, gdy zaczął się wyróżniać i grać coraz częściej, w spotkaniu z Club Brugge wylądował na trybunach. Nikt nie wiedział, czemu tak się stało. Walijczyk nie miał żadnego urazu, nie czuł się też zmęczony i nie potrzebował żadnego odpoczynku. Bez większego wyjaśnienia wrócił na mecz z Granadą i nie wydaje się to być najlepszym sposobem na wykorzystywanie gracza, który musi czuć się ważny. Podobne odczucia ma też sam Bale.
Walijczyk jest wręcz wściekły i nie rozumie tej sytuacji. Zidane przestał na niego liczyć już podczas swojej pierwszej kadencji, a po powrocie chciał, żeby atakujący odszedł z drużyny. Do klubu nie napłynęła jednak żadna satysfakcjonująca oferta, ale Bale spodziewa się, że już zimą będzie inaczej. Piłkarz nie czuje już wsparcia ze strony Królewskich i on sam to zauważa.
W ostatnich tygodniach Bale grał bardzo dobrze i dlatego jest też zły, że trener wciąż trzyma go na dystans. Trudno mu to zrozumieć, ponieważ na boisku daje z siebie wszystko i nie zasługuje na bycie odsuwanym od zespołu. Dlatego po raz pierwszy od przybycia do Madrytu w 2013 roku to właśnie on chce odejść. Uważa, że cała sytuacja jest niesprawiedliwa i chce zmienić drużynę jeszcze zimą.
Komentarze (130)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się