– Nierówne karanie względem Ramosa czy Suáreza? Uważam, że na końcu karanie wszystkich w ten sam sposób jest nierówne medialnie. To jest wręcz klarowne. Wystarczy obejrzeć mecze i ujęcia. Powiedziałem już przy karze dla Costy, że ciężko byłoby o coś takiego przy innych zawodnikach La Ligi. W moim przypadku przyznałem, że się pomyliłem. Trzeba jednak uznawać Atlético za wielki klub. Należy nas szanować, a czasami nie patrzy się na nas jak na inne takie ekipy.
– Sędziowanie na końcu nie jest proste. Są rzeczy, które trudno dostrzec. Prawda jest jednak taka, że przy karach ustawia się nas jako przykłady, a innych nie. To cię dotyka. Stwierdzenie Diego Costy z Camp Nou to coś, co mówił zawsze. Powiedział to, bo się zdenerwował. Osiem meczów zawieszenia to szaleństwo. Potem mówią to inni i nic się nie dzieje.
– Transfer do Atlético oceniam bardzo pozytywnie. Na początku nie było to nic łatwego, by tu przyjść. Ludzie z klubu wszystko mi jednak ułatwili, tak samo jak koledzy z ekipy czy kibice. Jestem pewny, że Atlético to najlepsze, co mogło mi się przydarzyć. To inny klub. W poprzednim sezonie dołączałem do gotowej grupy z wielkimi osobowościami i wielkimi zawodnikami. Teraz tworzymy nową grupę z nowymi piłkarzami. Powoli tworzymy rodzinę, którą właśnie jest Atlético. Uważam, że możemy być tylko lepsi. Obym mógł pozostać tu na wiele lat, byłby z tego zadowolony.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się