– Remis jest dobrym wynikiem? Jesteśmy Realem Madryt i zawsze chcemy wygrywać. Dzisiaj mogliśmy zwyciężyć, ale oni też mogli strzelić swojego gola. Na końcu remis tutaj nie jest zły, gdy popatrzymy na ciężki tydzień także z wyjazdem do Sewilli i środowym meczem z niepokonaną Osasuną. Gdybyśmy po Paryżu powiedzieli, że w tych dwóch wyjazdach zbierzemy 4 oczka, niewielu by w to uwierzyło. My wierzymy jednak w siebie i mogliśmy wygrać także dzisiaj.
– Dobra praca bramkarza? To prawda. To nie był wieczór z wieloma okazjami, ale Oblak i ja wykonaliśmy dobrze swoją robotę przy sytuacjach, jakie mieliśmy. Szkoda, że nie strzeliliśmy gola, ale idziemy dalej i ciągle chcemy się poprawiać. We wtorek musimy wygrać w Lidze Mistrzów, a potem gramy z Granadą, która ma świetny początek sezonu i nie będzie z nią łatwo. Jeśli wygramy te dwa mecze, zamkniemy dobrze ten okres i na przerwę udamy się z dobrą sytuacją.
– Real teraz lepiej broni niż atakuje? Nie wiem... Na końcu trzeba bronić i atakować całym zespołem. Pewnie w niektórych meczach brakowało nam bycia jednością w defensywie. Teraz widzimy, że jedenastu piłkarzy wykonuje razem pressing i ustawia się razem. To nam wychodziło w tych ostatnich spotkaniach i trzeba to utrzymać. Przy tym trzeba zaznaczyć, że Atleti jest mocne w obronie i być może także dlatego dzisiaj nie trafiliśmy. W ataku też gramy dobrze, ale chcemy się poprawiać jak zawsze we wszystkim.
– W końcówce oba zespoły zadowoliły się remisem? Nie sądzę, że ktokolwiek był zadowolony z 0:0, ale też nie rzucisz wszystkiego do ataku, by stracić bramkę z kontry. Oni byli dobrze ustawieni i potem dorzucili Lemara i Correę, którzy są bardzo szybcy, do Diego [Costy], który jak zawsze walczył dobrze w powietrzu. Więc nie zadowoliliśmy się remisem, ale też nie wykonaliśmy żadnego szaleństwa, by nie nadziać się na ich kontrę.
– Hazard jest daleko od najlepszej formy? Nie mogę na to odpowiedzieć, bo to zależy od niego. Nie można zapominać, że 4 tygodnie nie trenował i wrócił na okres, gdy gramy co 3 dni i nie ma za bardzo czasu na taką pracę. Powoli będzie coraz lepszy i zobaczymy najlepszego Edena. On ma wystarczającą jakość, by jeszcze pokazać swoje. Na treningach już błyszczy, teraz musi zacząć to robić w meczach.
– Niesprawiedliwa krytyka po meczu z PSG, gdy widać, że obrona zależy nie tylko od bramkarza? Staram się być uczciwy w ocenach danego meczu, ale czasami ludzie i media za szybko zabijają daną osobę czy dwóch piłkarzy. Wygrywa się drużyną czy całą kadrą. Gdy jesteśmy w jedenastu na boisku, wszyscy musimy pracować w obronie i ataku. Wtedy tworzysz różnicę. Tak zrobiliśmy w Sewilli, gdzie zobaczyliśmy, że jeśli dobrze się ustawiamy jako ekipa, to jesteśmy wielką ekipą, która może zranić rywala w każdym momencie. Dzisiaj było tak samo i gdyby nie parada Oblaka, mogliśmy wywieźć stąd trzy punkty.
– Letnia porażka miała wpływ na podejście do tego meczu? Nie. My wtedy byliśmy w 20-dniowym cyklu bardzo ciężkiej pracy fizycznej i mieszaliśmy wymagające treningi z meczami. Wtedy nie byliśmy na najwyższym poziomie fizycznym. Byliśmy zmęczeni, a Atlético było bardzo zmotywowane i mocno nas zraniło.
– Negatywne nastawienie kibiców Atlético? Oczywiście, że na to nie patrzę. Co do mojej tabliczki przed stadionem, dzieje się to samo już od 2-3 lat. Jak powtarzam, mam największy szacunek dla Atlético, które było kluczowe w moim rozwoju i drodze do zostania bramkarzem na najwyższym poziomie. Wygrywałem tu trofea i jestem częścią historii Atlético. Teraz to mój rywal i rozumiem gwizdy czy tabliczkę, ale na murawie byłem spokojny i grałem swój mecz. Nie grałem na kibiców, skupiłem się na boisku. Ja ich szanuję i oby ich nastawienie kiedyś się zmieniło, ale nie mam z tym żadnego problemu.
– Zidane był niesprawiedliwie krytykowany po porażce z PSG? Cóż, takie są media. Macie prawo do swoich opinii, a my w środku dobrze wiemy, co możemy poprawić. Jesteśmy drużyną i dzięki temu ruszyliśmy dalej po PSG. Porozmawialiśmy między sobą bardzo jasno i klarownie. Wspieramy trenera na 200% i pokazaliśmy, że nie ma żadnego problemu. Od razu w Sewilli zagraliśmy dobry mecz i rośniemy. Mamy nadzieję, że teraz domkniemy to wszystko dobrymi meczami w kolejnym tygodniu.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się