W Realu Madryt wszyscy wiedzą, że nie mogą przesadzić z wystawianiem tych samych zawodników w kolejnych spotkaniach. Po meczu na Pizjuán niektórzy muszą odpocząć, ponieważ już w sobotę Królewscy zagrają na Wanda Metropolitano. Oczywiście istnieje możliwość, by sztab szkoleniowy postawił na tych samych piłkarzy, jednak wtedy trudno oczekiwać takiej samej intensywności co w Sewilli.
Mimo wszystko trzeba z tym uważać. Naprzeciwko Realu Madryt stanie bowiem Osasuna, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała. Do tego jest jedną z najlepszych drużyn w defensywie w całej lidze. Dziesiąte miejsce w tabeli może sugerować, że Królewscy bez większych problemów powinni pokonać ekipę z Nawarry, jednak w rzeczywistości strzelenie jej gola może być trudnym zadaniem. W tym sezonie bramkarz Osasuny tylko trzy razy wyciągał piłkę z siatki.
Dwukrotnie pokonali go zawodnicy Barcelony, którzy nie potrafili z El Sadar wywieźć trzech punktów (2:2). Osasuna zachowała trzy czyste konta: z Leganés (1:0), Eibarem (0:0) i Betisem (0:0). Nie gra efektownie, ale zbiera punkty i jako jedna z trzech drużyn ciągle nie przegrała. Nie błyszczy w ofensywie i ma tylko cztery trafienia, jednak dzięki solidności w tyłach potrafi zaskoczyć nawet mocniejsze na papierze zespoły.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się