Menu
Banan / as.com

Lopetegui: Brakowało nam przytomności umysłu w ataku

Foto: Lopetegui: Brakowało nam przytomności umysłu w ataku
Fot. Getty Images

Julen Lopetegui wziął udział w konferencji prasowej po porażce 0:1 na własnym stadionie z Realem Madryt. Oto, co miał do powiedzenia szkoleniowiec Sevilli"

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!


– Uciekły nam trzy punkty. Chcieliśmy zwyciężyć, mieliśmy duże nadzieje związane z tym meczem. Nie udało się. Mierzyliśmy się ze świetnym zespołem w wyrównanym spotkaniu, które rozstrzygnęło się przez detale. Teraz trzeba się jak najszybciej podnieść, ponieważ za cztery dni czeka nas ważna potyczka z Eibarem. 

– Za bardzo spieszyliśmy się z podejmowaniem decyzji, kiedy dochodziliśmy w okolice pola karnego. Zabrakło nam przytomności umysłu. Było kilka obiecujących ataków, ale nic z nich nie wynikało. To zadziałało na naszą niekorzyść. Gol dla Realu wziął się z naszej straty, podobnie jak ich dwie sytuacje przed przerwą. 

– Martwi nas to, że nie udało się wygrać, dalej musimy pracować nad niektórymi aspektami. Jednym z nich jest właśnie skuteczniejsze atakowanie, ale to nie wszystko. Za nami jednak dopiero 5. kolejka. 

– Grania w czwartki w Lidze Europy nie możemy postrzegać jako kary. Terminarz jest jaki jest i trzeba temu stawiać czoła w ciągu całego sezonu. Real Madryt podszedł do tego meczu na poważnie, dobrze bronił. My natomiast nie byliśmy przekonujący w ofensywie i zostaliśmy ukarani za nasze straty. Wyjazd do Baku to już przeszłość, nie szukamy wymówek. Zespół był przygotowany, ale atakowaliśmy w mało naturalny dla nas sposób. Nie potrafiliśmy skarcić Realu za jego błędy. Potyczka była jednak bardzo wyrównana. 

– To nie jest odpowiedni moment, by rozmawiać o kulisach mojego odejścia z Realu. Jestem teraz trenerem Sevilli. Szkoda, że nie mogliśmy nagrodzić naszych wspaniałych kibiców zwycięstwem. 

– Przywitanie z Ramosem? Mamy dobre relacje. Po prostu się ze sobą po przyjacielsku przywitaliśmy. 

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!