Menu
ElJarek / as.com

Karanka: Powrót Mourinho? Zidane'owi trzeba dać jakiś kredyt zaufania

Foto: Karanka: Powrót Mourinho? Zidane'owi trzeba dać jakiś kredyt zaufania
Fot. Getty Images

Aitor Karanka jest gotowy do powrotu na ławkę trenerską i nie wyklucza, że niedługo podejmie pracę w Hiszpanii. Były piłkarz i szkoleniowiec Królewskich udzielił wywiadu dziennikowi AS. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Hiszpana z tej rozmowy dotyczące Realu Madryt i jego sytuacji na ławce trenerskiej.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

– Praca z Mourinho? Zadzwonił do mnie Fernando Hierro, a ja wtedy pracowałem z nim dla Federacji. Poprosił, żebym natychmiast przyjechał do jego domu na rozmowę i ja zapytałem go czy mnie zwalnia, bo była godzina 10 [śmiech]. On powiedział wprost, że nie i że zadzwonił do niego Jorge Valdano, który chciał, żebym został asystentem Mourinho. Powiedziałem mu, żeby przestał pić od rana [śmiech]. Pojechałem do niego, porozmawiałem też z Jorge, a po południu zadzwonił Mourinho.

– Mourinho w nowym klubie prosi o listę byłych piłkarzy i wtedy wypytuje o referencje. W moim przypadku rozmawiał z Mijatoviciem, Figo i Seedorfem. Ja nigdy wcześniej się z nim nawet nie widziałem. Po czasie powiedział mi, że mam dobrych przyjaciół. Przypomniał mi też, że gdy pierwszy raz grał z Porto przeciwko Realowi, to po meczu na konferencji prasowej stwierdził, że powinienem był zostać wyrzucony z boiska [śmiech]. Bardzo cieszyłem się pracą z Mou. Ludzie mi nie wierzą. Ogólnie czułem się gorzej przy całej tamtej krytyce ze względu na moją rodzinę niż samego siebie. Cieszyłem się nauką od tamtego sztabu.

– Rozmawiam z Mourinho cały czas. On teraz czeka. Jest to dla niego coś nowego. Powrót do Realu? Świat piłki to życie z dnia na dzień. Trudno jest rozmawiać o tych, których w nim nie ma. Na końcu Zizou na pewno zapracował na szacunek, ale to są właśnie te niewdzięczny okresy w piłce. Wszystko szybko idzie do przodu. Jesteśmy we wrześniu i zostaje do rozegrania cały sezon. Zidane wygrał trzy Ligi Mistrzów i trzeba dać mu jakiś kredyt zaufania.

– Starcie z Mourinho w Premier League? To było coś pięknego. Zmierzyliśmy się w sylwestra. Prowadziliśmy 1:0 w 80. minucie, ale oni odwrócili wynik. Moi biedni chłopcy dali z siebie wszystko i wygrywali, ale w ostatnich 10 minutach United odwróciło wszystko, do tego w tym okresie świątecznym. Na mecz wyszedłem z rogu Old Trafford razem z José, z którym tyle przeszedłem i z którym mam takie stosunki… Do tego na trybunach była moja żona, dzieci i rodzice. To jeden z tych dni, gdy spłaca się cały twój wysiłek.

– Forma Realu? Oceniam Real jak całą ligę. Każdy ma swoje sprawy. Wydawało się, że Atleti już zdobyło mistrzostwo, a Real i Barcelona mają problemy przy wielu brakach… Real zawsze będzie Realem, a jego zwycięski charakter pozwoli im walczyć o wszystko.

– Krytykowanie Zidane'a jest niesprawiedliwe? Futbol idzie do przodu bardzo szybko. Gdy Zidane wygrywał Ligi Mistrzów, nie szło mu za dobrze w lidze i na końcu też był wtedy ciągle krytykowany. Tym bardziej pracując w Realu Madryt. Jasne jest, że ta ekipa wiele wygrała, a teraz się wzmocniła. Mają zły moment przez kontuzje, ale to trener z trzech Lig Mistrzów i to wielcy zawodnicy. Będą liczyć się w walce.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!