– Mamy pełną wiarę w Masipa, ponieważ w zeszłym roku był na bardzo wysokim poziomie. Łunin bardzo dobrze trenuje i to wszystko utrudnia, ale jeżeli nie wydarzy się nic wyjątkowego, będzie musiał zaczekać na swoją szansę. Zagra w Pucharze Króla, jednak musi zaczekać na te rozgrywki – wyznał Sergio.
Zeszły sezon Łunin spędził na wypożyczeniu w Leganés, jednak tam nie grał tak często, jak chciał tego klub i sam zawodnik. Przegrywał rywalizację z Iván Cuéllar i nawet w rozgrywkach Pucharu Króla nie mógł grać we wszystkich spotkaniach, ponieważ jego drużyna trafiła na Real Madryt, a jego klub musiał wywiązać się z umowy pomiędzy klubami, która zawierała „klauzulę strachu”. Ostatecznie zaliczył 364 minuty w lidze i 180 w Copa del Rey. Teraz wydaje się, że znów piłkarz i klub nie dokonali najlepszego wyboru, skoro na pierwszą poważną szansę musi czekać do listopada, kiedy Real Valladolid rozpocznie grę w Pucharze Króla…
Łunin musi czekać na Puchar Króla
Sergio González, trener Realu Valladolid, wziął udział w konferencji prasowej przed spotkaniem z Osasuną. Szkoleniowca spytano między innymi o sytuację między słupkami w jego zespole. Od pierwszej kolejki Primera División stawia na Jordiego Masipa, który rywalizuje o miejsce w składzie z wypożyczonym z Realu Madryt Andrijem Łuninem.
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się