Wypożyczenie Takefusy Kubo do Mallorki jest już jedynie kwestią godzin. Japończyk już dzisiaj rano stawił się na Balearach, aby przejść testy medyczne i dopiąć wszelkie formalności związane z jego rocznymi przenosinami do beniaminka La Ligi. Cała operacja nabrała szybszego tempa już wczoraj, gdy 18-latek zdecydował się wybrać ostatecznie ekipę prowadzoną przez Vicente Moreno i niebawem powinniśmy spodziewać się oficjalnego komunikatu w jego sprawie.
O Kubo zabiegał także Real Vallaodlid, ale Królewscy dali mu wolną rękę przy wyborze drużyny. W podobnej sytuacji znalazł się kiedyś Martin Ødegaard, kiedy Norweg zrozumiał, że Segunda B nie będzie najlepszym miejscem dla jego dalszego rozwoju i zdecydował się na przenosiny do Heerenveen. Nastawienie Kubo było podobne. Japończyk, który grał w Castilli po powrocie z tournée po Ameryce Północnej z pierwszym zespołem, zdał sobie sprawię, że futbol, który czeka go w Segunda B, nie jest dla niego najlepszym rozwiązaniem.
MARCA: Kubo przechodzi już testy medyczne w Mallorce
Wypożyczenie Japończyka kwestią godzin
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się