REKLAMA
REKLAMA

Nerwowe oczekiwanie Neymara

Brazylijczyk nie cieszy się sympatią paryżan
REKLAMA
REKLAMA

Ostatnie dni są trudne dla Neymara. Wszystko wszystko wskazuje na to, że nerwowe oczekiwanie Brazylijczyka na odejście z Paris Saint-Germain wydłuży się do ostatniego dnia okienka transferowego, które zamyka się 2 września.

Presja wokół Neymara jest podwójna, ponieważ do wątpliwości w sprawie przyszłości dochodzi jeszcze atmosfera, jaka panuje w Paryżu, gdzie zawodnik znajduje się na cenzurowanym od kiedy wrócił do treningów. Wczoraj 27-latek mógł się o tym przekonać na własnej skórze, kiedy opuszczając ośrodek treningowy jeden z pracowników okolicznej budowy posłał w jego kierunku wiązankę niezbyt parlamentarnych określeń, z których najłagodniejszym było „sprzedawczyk”.

Napięta atmosfera panuje również na Parc des Princes, gdzie w meczu 1. kolejki Ligue 1 kibice bezpośrednio przekazali Neymarowi, co myślą o jego postawie, nazywając go między innymi „sku***synem”. W najbliższy weekend PSG ponownie zagra przed własną publicznością i trudno przypuszczać, by nastawienie fanów uległo poprawie, choć brazylijskiego cracka na murawie z pewnością zabraknie.

Jednak większe napięcie od atmosfery w Paryżu powoduje chęć odejścia Neymara z PSG i stopień zaawansowania negocjacji, które – wydaje się – utknęły w martwym punkcie. Poza staraniami Realu i Barcelony, dwóch głównych zainteresowanych ściągnięciem Neymara, otoczenie zawodnika nieustannie przekazuje przedstawicielom obu klubów, że 27-latek z pewnością opuści stolicę Francji. Osoby związane z Neymarem twierdzą, że sytuacja w PSG nie ma odwrotu i nie ma żadnej szansy, by Brazylijczyk pozostał w szeregach Les Rouge-et-Bleu.

Zamiary Neymara są jasne, ale PSG nie zamierza ułatwiać zadania i obniżyć swoich żądań. Paryżanie sprzedadzą zawodnika na warunkach podobnych do tych, na jakich go kupowali, czyli za cenę około 222 milionów euro.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (28)

REKLAMA