Fede Valvede w końcu się doczekał. A przede wszystkim doczekał się Real Madryt. Środkowy pomocnik otrzymał hiszpański paszport, co oznacza, że nie blokuje już jednego z miejsc dla graczy spoza Unii Europejskiej. To znacznie ułatwia sytuację Królewskich, którzy mogą mieć w kadrze tylko trzech takich zawodników.
Ostatnie tygodnie, gdy Valverde czekał na hiszpańskie obywatelstwo, stawiały w trudnym położeniu Los Blancos, a przede wszystkim Rodrygo. Teraz młody Brazylijczyk może już odetchnąć, ponieważ razem z Militão i Viníciusem będzie mógł bez przeszkód występować w lidze hiszpańskiej, gdzie każdy zespół może mieć tylko trzech graczy nieposiadających europejskiego paszportu.
Pierwszy w kolejce do gry ma być oczywiście Rodrygo, ale nie można zapominać także o Kubo. Japończyk w przyszłym sezonie będzie formalnie zawodnikiem Castilli i jeśli kontuzji nabawi się właśnie choćby Rodrygo, będzie mógł wskoczyć w jego miejsce. Zidane i klub chcą jednak zachować spokój wobec Azjaty, który jest jednym z objawień tegorocznej pretemporady.
MARCA: Valverde otrzymał hiszpańskie obywatelstwo
Urugwajczyk zwalnia jedno miejsce dla piłkarza spoza UE
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się