Takefusa Kubo nie będzie musiał długo czekać na pierwszą szansę w drużynie Zinédine'a Zidane'a. Francuski szkoleniowiec zamierza zabrać Japończyka na okres przygotowawczy do Kanady. Młody piłkarz jest z pewnością jednym z najbardziej zaskakujących transferów Królewskich tego lata, ponieważ mało kto mógł spodziewać się, że Kubo wróci do Hiszpanii, by grać w rezerwach Los Blancos, a nie w drugiej drużynie Barcelony.
Japończyk poleci więc do Kanady, choć najbliższy sezon będzie rozgrywał w barwach Castilli i występował pod wodzą Raúl Gonzáleza, który kilka dni temu oficjalnie został trenerem rezerw. Celem nowego trenera jest powrót do Segunda División, a Kubo ma być pierwszoplanową postacią w jego zespole, który również czeka tego lata przebudowa.
To były bardzo emocjonujące dni dla Kubo, który 14 czerwca oficjalnie stał się nowym zawodnikiem Castilli, a w tym czasie przebywał jeszcze w Brazylii, gdzie razem ze swoją reprezentacją przygotowywał się do Copa América. Azjata zadebiutował 18 czerwca przeciwko Chile, a następnie wystąpił w spotkaniach z Urugwajem i Ekwatorem. Japończycy pożegnali się jednak z turniejem już po fazie grupowej.
18-latek może teraz cieszyć się kilkoma dniami urlopu, ale już 8 lipca ma stawić się w Valdebebas i rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Kubo nie będzie miał więc wiele czasu na odpoczynek, ale wszyscy czekają już na przybycie Japończyka, z którym wiążą spore nadzieje w przyszłości. Zawodnik będzie zarabiał w Madrycie 1,2 miliona euro i ma regularnie trenować też z pierwszym zespołem, dlatego Zizou chce przyjrzeć mu się z bliska już podczas okresu przygotowawczego.
Kubo rozpocznie pretemporadę z pierwszą drużyną
Zidane zabierze Japończyka do Kanady
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się