Menu
Piwwwko / marca.com

Pensja Jamesa problemem dla Napoli

Kolumbijczyk zarabia ponad 7 milionów euro

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

James Rodríguez chce grać ponownie u Carlo Ancelottiego, a włoski trener chce mieć w swoich szeregach w przyszłym sezonie Kolumbijczyka. To jednak nie będzie takie proste. Włoskie media informują, że Napoli najpierw musi sprzedać kilku zawodników, by zgromadzić środki na transfer pomocnika Realu Madryt. W Neapolu rozważają też inne możliwości pozyskania 27-latka, jak na przykład wypożyczenie.

Kiedy Napoli sprowadzało latem 2013 roku Gonzalo Higuaína z Realu Madryt za około 40 milionów euro i 5 milionów euro rocznej pensji, to wcześniej sprzedało Edinsona Cavaniego, swojego największego gwiazdora. W bieżącym sezonie ani prezes De Laurentiis, ani Ancelotti nie chcą pozbywać się swoich najlepszych zawodników. Obaj chcą utrzymać trzon zespołu i wystawić na sprzedaż piłkarzy z drugiej linii, takich jak Verdi, Ounas, Mario Rui, Hysaj, Diawara, Inglese, Rog czy Tonelli, by w ten sposób móc sfinansować transfery Jamesa i Duvána Zapaty. Odejście Lorenzo Insigne czy Allana nie wchodzi w rachubę.

Dlatego też w Neapolu rozważają inne opcje, by James ostatecznie wylądował na Estadio San Paolo. Według włoskich mediów najlepsze byłoby wypożyczenie Kolumbijczyka, tak jak miało to miejsce przez dwa ostatnie lata w Bayernie Monachium. Podstawowym problemem jest jednak pensja pomocnika Królewskich. W tym momencie James inkasuje ponad 7 milionów euro. W ekipie Napoli jest tylko trzech piłkarzy, który zarabiają ponad 4 miliony: Mertens, Insigne i Koulibaly. Z tego powodu działacze Napoli będą chcieli negocjować z Realem Madryt, by Los Blancos pokrywali część zarobków Kolumbijczyka. Królewscy oczywiście niechętnie zapatrują się na takiego rozwiązanie sprawy.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!