REKLAMA
REKLAMA

Vallejo odzyskuje wiarę

Jego zmiana w przerwie w meczu kadry była planowana
REKLAMA
REKLAMA

Jesús Vallejo powoli zaczyna dostrzegać światełko w tunelu w tym bardzo skomplikowanym dla siebie sezonie (jedynie 182 minuty w Realu Madryt. W miniony czwartek obrońca wyszedł w podstawowym składzie kadry U-21 i zaprezentował się z solidnej strony. Był pewny w starciach powietrznych, dobrze wyprowadzał piłkę i w zdecydowany sposób przerywał akcje rywala.

W przerwie przyszła jednak niespodzianka. Na drugą połowę w miejsce Vallejo wyszedł bowiem Jorge Sáenz z Tenerife . Szybko oczywiście zaczęto bić na alarm i podejrzewać, że chodzi o kolejne problemy zdrowotne, ale tym razem nie była to prawda. Jak dowiedzieli się dziennikarze Asa, zmiana po 45 minutach była w pełni uzgodniona przed meczem z selekcjonerem Luisem de la Fuente. Stoper po ostatniej kontuzji mięśniowej zaliczył zaledwie dwie minuty przeciwko Realowi Valladolid. Dlatego też po konsultacjach trzech stron – selekcjonera,zawodnika i sztabu medycznego – podjęto taką, a nie inną decyzję. Vallejo ma wrócić do gry w poniedziałek przeciwko Austrii i znów pojawić się w wyjściowym składzie.

Odczucia Jesúsa w czwartkowej potyczce były znakomite. Lepsze nawet niż się spodziewał. Do tego stopnia, że po spotkaniu miał przyznać w rozmowach z kolegami, iż wytrzymałby 90 minut bez żadnego problemu. Pomimo długiego czasu bez gry Vallejo jest w dobrej kondycji fizycznej.

Młodzieżowe Euro, które odbędzie się tego lata, budzi wiele nadziei w zawodniku Realu Madryt. Przybycie Militão zwiększa jednak konkurencję na pozycji stopera w ekipie Królewskich, w związku z czym włodarze będą starali się wypożyczyć Vallejo do klubu, gdzie mógłby złapać ciągłość. Sam zawodnik pozostaje spokojny. Jesús wciąż jest przekonany, że prędzej czy później los się do niego uśmiechnie i będzie mu dane triumfować w białej koszulce. Będzie walczył o pozostanie w stolicy Hiszpanii, ale jeśli wszystkie strony dojdą do wniosku, że wypożyczenie jest lepszym rozwiązaniem, postara się pokazać swoją wartość w innej drużynie, by następnie wrócić na Santiago Bernabéu i odgrywać ważniejszą rolę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA