Menu
El Jarek / MARCA

„Kiedy nie masz piłki, trzeba biegać, by ją odzyskać”

<i>MARCA</i> o pierwszych ruchach Zidane'a

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Zinédine Zidane po powrocie do Realu Madryt zapewnił, że nie miał wielkiej przemowy przygotowanej dla zawodników ani nie opierał się na wielkich przesłaniach, by zmotywować graczy na ostatnie starcia w sezonie. Francuz wrócił do pracy z jasnym celem jak najlepszego zaprezentowania się w ostatnich 11 ligowych meczach i to przekazał piłkarzom. MARCA dodaje, że piłkarsko na treningach największy nacisk położono na pracę nad defensywą.

„Kiedy nie masz piłki, trzeba biegać, by ją odzyskać”, takie słowa po spotkaniu z Celtą usłyszeli dziennikarze, ale wcześniej w Valdebebas słyszeli je też kilka razy zawodnicy. Pierwsza diagnoza Francuza była taka, że zespół nie ma problemów fizycznych, ale ma kłopot z nastawieniem do pracy bez piłki. Właśnie nad tym skupiono się na trzech pierwszych treningach. Dziennik twierdzi, że reakcja zawodników była bardzo pozytywna i źródła z ośrodka mówią wprost o wrzuceniu innego biegu oraz wyższej intensywności w porównaniu do ostatnich dni z Solarim.

Gazeta dodaje, że poza pracą w obronie Zizou wyraźnie nakreślił grubą kreskę i przekazał wszystkim, żeby zapomnieli o tym, co było – wcześniejszych zwycięstwach, ale także tym fatalnym sezonie. Zawodnicy usłyszeli, że każdy z nich startuje od zera i każdy dostanie jeszcze swoją szansę. W weekend do gry wrócili Marcelo, Isco czy Keylor, którzy odpowiedzieli trenerowi dobrą postawą na murawie.

Poza tym Zidane rozluźnił też rygor taktyczny. Francuz docenia ten aspekt gry, ale w jego rozumieniu zawodnicy powinni grać luźniej i czerpać z przebywania na boisku większą radość. Największe różnice w postawie wynikające z tego względu widać było u Marcelo czy Asensio. Brazylijczyk nawet bez obecności typowego defensywnego pomocnika był mniej związany obowiązkami w obronie i mógł pokazać to, z czego jest znany w ofensywie. Z kolei Asensio nagle odzyskał swobodę, która pozwoliła mu na dłuższe wertykalne prowadzenie piłki czy łamanie akcji do środka, praktycznie zaliczając więcej takich akcji w tym jednym meczu niż w całym sezonie. Co więcej, właśnie jedna z nich doprowadziła do akcji bramkowej, w której piłki do siatki wbił Isco.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!