Napastnik Realu Valladolid, Sergi Guardiola, udzielił wywiadu klubowym mediom przed domową konfrontacją z Realem Madryt. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi Hiszpana.
– To był dla nas dobry i zarazem długi tydzień, ponieważ nie możemy się już doczekać niedzieli. Nie mogę powiedzieć, w jaki sposób przygotowywaliśmy się do potyczki, takie rzeczy muszą pozostać w szatni. Sprawy tego typu dotyczą wyłącznie trenera i zawodników, zobaczymy, jak uda nam się zrealizować opracowany plan.
– Mecz z Realem stanowi bardzo dobrą okazję, by zmienić dynamikę. Potrzebujemy tego. To nie będzie łatwe spotkanie, nigdy nie wiadomo, czy przyjdzie ci się zmierzyć z najlepszą czy też najgorszą wersją Królewskich. Powinniśmy jednak skupiać się na sobie i po prostu jak najlepiej wywiązać się z naszych zadań.
– Zagramy jedenastu na jedenastu, będziemy mieli swoje okazje i trzeba spróbować je wykorzystać. Zmarnowałem karnego z Espanyolem, ale każdy karny koniec końców jest podobny do siebie. Czułem się pewnie, uderzyłem i spudłowałem. Nic się nie stało, wziąłem na siebie odpowiedzialność, ale bramkarz obronił mój strzał.
– Prawdą jest, że od momentu transferu tutaj nie wpisałem się jeszcze na listę strzelców, ale wierzę w siebie, bramki wreszcie przyjdą. Pracuję dobrze. Gdybym jeszcze raz miał strzelać karnego, podszedłbym do piłki. Gdyby tylko trener tak zadecydował, nie miałbym z tym żadnego problemu.
– Z biegiem czasu czuję się coraz lepiej. Adaptacja przebiega w łatwy sposób. Szatnia jest dla mnie bardzo dobra i skłonna do pomocy. Krok po kroku łapię rytm, co sprawia, że jestem w świetnym nastroju.
Sergi Guardiola: Nigdy nie wiesz, na jaki Real trafisz
Wypowiedzi napastnika Realu Valladolid
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się