Menu
El Jarek / RealMadridTV

Solari: Real zawsze wraca silniejszy

Zapis konferencji prasowej z trenerem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Santiago Solari po rewanżowym starciu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Ajaxem pojawił się na konferencji prasowej. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami na Santiago Bernabéu.

[La Razón] Jakie ma pan odczucia? I jak oceniłby pan sezon Real?
Jesteśmy smutni, czujemy ból. Wykonaliśmy nasz największy wysiłek, ale to nie wystarczyło i dzisiaj zostaliśmy wyeliminowani.

[COPE] To smutne, że tak kończy się najbardziej triumfalny cykl w najnowszej historii Realu Madryt. Trzy tygodnie temu kibice mieli nadzieje na trzy tytuły. Zanotowaliście kolejno remis na Camp Nou, wygraliście na Metrpolitano, wygraliście w Amsterdamie, a w tydzień to wszystko uciekło. To koniec historycznego cyklu Realu Madryt, prawda?
To są oceny, które musicie wykonać wy. Czujemy to wszystko, ale nasza rola to praca, robienie wszystkiego jak najlepiej i wykonywanie maksymalnego wysiłku. To na pewno smutny wieczór, to jest oczywiste.

[SER] Carvajal powiedział po meczu, dosłownie, że to gówniany sezon. Czy zgadza się pan z tymi słowami? Jaką część winy ponosi pan?
Wypowiedzi na gorąco na murawie zawsze są trudne. Nie widziałem Daniego, ale on ma wielki charakter i dzisiaj wykonał wielki wysiłek. Widać było na boisku, że to wszystko go boli. Nikt nie lubi przegrywać, tym bardziej zwycięska drużyna i tak zwycięski zawodnik jak on. Przy tym sezon trwa dalej. Pozostaje liga. Fakt jest taki, że mamy tam duży dystans do lidera, ale musimy podejść do niej z profesjonalizmem i z tym samym duchem co zawsze. Musimy stanąć na nogi... Real Madryt jest większy od kogokolwiek z obecnych, trenerów czy piłkarzy. Real zawsze wraca i zawsze wraca silniejszy.

[Onda Cero] Chcę zapytać z największym możliwym szacunkiem, ale pan przyszedł za zwolnionego trenera w trakcie sezonu i rzeczywistość w piłce jest taka, że trenerzy się zmieniają. Pan teraz na gorąco planował odejście czy podanie się do dymisji? Czy uważa pan, że ma siły, by zostać tu do końca sezonu?
Nie przyszedłem tu w trudnym momencie dla klubu, aby się poddać.

[El Mundo] Mógłby pan ocenić piłkarsko to, co się stało? Z Barceloną powiedział pan, że marnowaliście okazje. W jaki sposób Ajax wygrał dzisiaj tak wysoko?
Naprawdę dzisiaj jest ciężko, zdarzyło się wiele rzeczy. To był długi mecz z wieloma opcjami i możecie to ocenić. Wchodzenie w szczegóły w tak trudnym momencie jest naprawdę skomplikowane, ale działo się wszystko. Wymuszone zmiany w pierwszej połowie, słupki, piłki, jakie nie wpadły, ich skuteczność, VAR… Nieskończenie wiele rzeczy, na których ocenienie wy macie więcej czasu i miejsca.

[esRadio] Ponieśliście cztery porażki z rzędu na Santiago Bernabéu, po których straciliście szanse na jakiekolwiek tytuły. Jak ocenia pan swoje decyzje i zarządzanie ekipą w tych czterech meczach?
Te oceny powinniście wykonać wy. Ja jestem trenerem i jestem tu od pracy oraz dawania z siebie wszystkiego, a zawodnicy są tu od dawania z siebie wszystkiego najlepszego w kolejnym dniu. Nasz kolejny dzień mamy jutro i musimy pozostać profesjonalistami, wracając jutro do pracy, by stać się lepszymi niż byliśmy wczoraj.

[ABC] Mówi pan, że nie poddaje się. Ja zadam odwrotne pytanie: czy uznałby pan za sprawiedliwe, gdyby klub zrezygnował z pańskich usług przed zakończeniem tego sezonu?
To nie są oceny, które powinienem wykonywać ja.

[MARCA] Na poziomie osobistym, co zrobi pan, żeby podnieść tę ekipę?
Zaczniemy od tego, że jutro mamy trening, a w weekend mamy mecz ligowy. Wszyscy mamy obowiązek wynikający z profesjonalizmu i serca, jakie wkładamy w tę drużynę, by przyjechać jutro do pracy z jak najlepszym nastawieniem przed podejściem w weekend do starcia z Valladolidem.

[Radio MARCA] Chcę zapytać o zmiany. Dlaczego wcześniej nie wykorzystał pan trzeciej zmiany? I dlaczego wpuścił pan Valverde tylko na 5 minut przy przegranym już meczu i dwumeczu?
Gdy wykonujesz dwie zmiany w jakimkolwiek meczu, może zdarzyć się cokolwiek, co zmusi cię do wykorzystania trzeciej zmiany. To jest typowe dla futbolu i wszyscy znają to stwierdzenie.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!