Roberto Carlos, piłkarz Realu Madryt, powiedział po wczorajszym meczu, że po niesłusznie uznanym golu przez arbitra (Jarque wpakował piłkę do siatki po gwizdku sędzeigo) pozostało graczom Królewskich jedynie manifestowanie swego sprzeciwu.
- Decyzja sędziego bardzo nas zaskoczyła, ale to już przeszłość, o której nie powinniśmy dłużej myśleć. Teraz musimy skupić się na kolejnym spotkaniu (skąd my to znamy? - dop. Choob.). W meczu z Celtą arbiter spotkania także popełniał rażące błędy, ale nie mnie jest dane oceniać pracę sędziego. Wczorajsza dwuznaczność arbitra była oczywista.
W obliczu drugiej z kolei porażki w La Liga, defensor Królewskich wierzy, że w końcu kryzys minie: - Wczoraj zaprezentowaliśmy dobry futbol, lecz nie mieliśmy szczęścia. My, piłkarze, za porażki nie obwiniamy trenera Luxemburgo, to prasa krytykuje go najwięcej. Musimy kontynuować zaczętą pracę, w końcu wyniki same nadejdą. Czwartkowy pojedynek z Athletic Bilbao nie będzie jakimkolwiek sprawdzianem. Będziemy walczyć o zwycięstwo oraz walczyć, by wspiąć się na szczyt tabeli.
Roberto Carlos: Dwuznaczność arbitra była oczywista
Brazylijczyk o wczorajszym meczu i pracy sędziego
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się